Zastanów się, czy chcesz kupić mieszkanie nowe, czy używane. Obie opcje mają swoje wady i zalety. Na nowe będziesz musiał poczekać. Aktualne oferty deweloperów można najczęściej oglądać tylko na papierze. Rzadko można trafić na już wybudowane, a jeszcze wolne lokum (gdy ktoś np. zrezygnował).
Nowe w planach – Obecnie kupuje się głównie mieszkania na etapie „gołego placu budowy”. Coraz częściej też deweloperzy zawierają tzw. umowy rezerwacyjne, czyli gdy tylko kupią grunt. Zatem kupując mieszkanie na rynku pierwotnym, musimy się liczyć z tym, że klucze odbierzemy po upływie przynajmniej pół roku, a we Wrocławiu – przynajmniej roku. Koszt nabycia nowego mieszkania do wykończenia jest także dużo wyższy niż w przypadku używanego. No i lokalizacja – nowe osiedla są budowane najczęściej na peryferiach miast – mówi Magdalena Ciechońska z Money Expert.
Niższe koszty Plusy nowego mieszkania? Możesz ingerować w plany, np. przesunąć ścianę, i wykończyć je według własnego upodobania. Przez pierwsze dwa lata wszelkie usterki wykonawca powinien usuwać za darmo (mieszkanie jest na gwarancji). Koszt utrzymania będzie niższy niż w przypadku mieszkania, które ma kilkanaście czy kilkadziesiąt lat (zbudowane w energooszczędnej technologii), a opłaty na fundusz remontowy niewysokie przez dłuższy czas. Jeśli jednak decydujesz się na budowę z deweloperem, najlepiej wybierać firmy duże, które znane są na rynku od lat i należą do jednej z organizacji zawodowych (np. Polskiego Związku Firm Deweloperskich).
Używane od ręki Mieszkanie z rynku wtórnego, czyli używane, możesz kupić od ręki. – Najłatwiej i najtaniej można kupić mieszkanie w wielkiej płycie. Jest ich cztery mln na blisko 12 mln zamieszkanych lokali w kraju. Najtańsze są w blokach wysokich 10-, 12-piętrowych. Jeśli dodatkowo są one położone w uciążliwych rejonach miasta, to cena może być niższa od średniej nawet o 25 proc. W tym przypadku trzeba jednak pamiętać, że w przyszłości wielka płyta będzie jednym z najtrudniejszych produktów do sprzedania – tłumaczy Magdalena Ciechońska.
Metraż, lokalizacja, rozkład mieszkania Jeśli już zdecydujesz, jakie mieszkanie chcesz kupić (czy potrzebujesz mieć je szybko, czy też możesz zaczekać rok, dwa na nowe), zastanów się nad jego wielkością i lokalizacją. Metraż zależy od zasobności twojego portfela. Mierz siły na zamiary – pamiętaj, że raty będziesz płacił przez kolejne 20-25 lat. Na cenę decydujący wpływ ma też położenie. Im bliżej centrum, tym mieszkanie będzie droższe. Zastanów się, czy nie lepiej wydać mniej za mieszkanie na peryferiach, jeśli ta dzielnica ma dobrą komunikację z centrum.
Weź także pod uwagę: * odległość od środków komunikacji miejskiej – przystanku tramwajowego, autobusowego, * okolicę – parki, sklepy, szkoły, przedszkola, * położenie – przy ruchliwej ulicy czy na uboczu, * rozkład mieszkania – czy chcesz mieć widną kuchnię, balkon, przechodnie pokoje, * piętro – czy chcesz mieszkać na parterze, czy wolisz na 4. piętrze (jeśli tak, to zwróć uwagę, żeby w budynku była winda). •
TU SPRAWDŹ WIARYGODNOŚĆ
POŚREDNIKA Dolnośląskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami ul. Krupnicza 6/8 50-075 Wrocław tel. 071-372-42-42 www.dospon.pl
DEWELOPERA Polski Związek Firm Deweloperskich ul. Żurawia 32/34 00-515 Warszawa tel. 022-622-53-49 www.pzfd.pl
POŚREDNIKA Dolnośląskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami ul. Krupnicza 6/8 50-075 Wrocław tel. 071-372-42-42 www.dospon.pl
DEWELOPERA Polski Związek Firm Deweloperskich ul. Żurawia 32/34 00-515 Warszawa tel. 022-622-53-49 www.pzfd.pl
Dwie formy własności
Teresa Michniak
dyrektor Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości
Przed kupnem mieszkania trzeba wiedzieć, że możemy nabyć mieszkanie
własnościowe lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W większości
przypadków kupującym jest to jednak obojętne. To drugie jest prawem
ograniczonym, bo zostaje się tylko właścicielem lokalu, a budynek i grunt
nadal należą do spółdzielni. W tym przypadku trzeba dowiedzieć się, kto
jest właścicielem mieszkania (jedna osoba czy małżeństwo) i czy nabył je z
majątku odrębnego, czy wspólnego (przed ślubem czy po ślubie). Należy też
sprawdzić, czy mieszkanie ma założoną księgę wieczystą. Jeśli nie –
w chwili kupna mieszkania na kredyt nabywca będzie musiał ją założyć, a do
momentu założenia księgi wieczystej płacić ubezpieczenie kredytu. A to,
niestety, wiąże się z dodatkowymi kosztami. W przypadku kupna mieszkania
ze środków własnych takiej potrzeby nie ma.
Czekamy na zmianę przepisów, które zobowiążą spółdzielnie do przekazywania
razem z lokalem udziału we wspólnych częściach budynku i gruncie. Teraz,
decydując się na kupno spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
mieszkalnego, stajemy się właścicielami samego mieszkania.
Możesz szukać na własną rękę
Jeśli wiesz już, jakie mieszkanie, gdzie i za ile chcesz kupić, możesz
zacząć go szukać. Najlepszym źródłem są ogłoszenia w gazetach i
internecie. Niestety, oferty w prasie często są zamieszczane przez agencje
sprzedaży nieruchomości, mimo że w ogłoszeniu nie ma o tym ani słowa.
Jeśli nie chcesz pośredników, dzwoniąc pod podany numer telefonu, spytaj
koniecznie, czy osoba, z którą rozmawiasz, jest agentem czy sprzedawcą.
Ogłoszenia internetowe zawierają więcej informacji – mają
dokładniejsze opisy i często zdjęcia; już na etapie przeglądania ofert
zobaczysz, jak wygląda budynek i wnętrze mieszkania.
Oto kilka adresów internetowych, gdzie znajdziesz oferty:
www.gratka.pl/dom
www.emieszkania.com
www.nieruchomosci.pl
www.szybko.pl
www.mamdom.com
www.trader.pl
Z agentem zyskasz czas
Możesz też skorzystać z pomocy pośrednika – biura lub agencji
nieruchomości. Agent doradzi, wyszuka oferty, pojedzie obejrzeć z tobą
mieszkanie, pomoże zgromadzić dokumenty, załatwić formalności,
ale musisz mu za to zapłacić. Zlecenie znalezienia mieszkania to wydatek
kilkudziesięciu złotych
(agent szuka dla ciebie ofert np. przez pół roku), a gdy transakcja
dojdzie do skutku – płacisz jeszcze prowizję – średnio trzy
proc. (+VAT) wartości transakcji.
Zanim zdecydujesz się na wybór pośrednika, sprawdź, czy biuro posiada
licencję, czy jest ubezpieczone i wiarygodne. Możesz o to spytać w
Dolnośląskim Stowarzyszeniu Pośredników Obrotu Nieruchomościami. Popytaj
też znajomych, którzy korzystali już z usług pośredników – z
pewnością polecą ci tych, którzy okazali się profesjonalistami.
Nie ufaj pośrednikowi, który chce się umawiać z tobą w kawiarni lub we
własnym mieszkaniu, każe płacić za każdą przedstawioną ofertę. Poszukaj o
nim informacji w internecie, pojedź do siedziby, sprawdź, czy jego
działalność to nie fikcja.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Katarzyna Zimna





























































