2005-09-09 15:25 Źródło: Twoja-Firma.pl
Przekroczony termin i odzyskana akcyza
Jeśli podatnik udowodni fakt nieuzasadnionego pobrania podatku akcyzowego, może żądać stwierdzenia nadpłaty niezależnie od upłynięcia miesiąca od dnia importu - takie jest stanowisko WSA w Warszawie - pisze "Rzeczpospolita".
Rozstrzygnięcie to zapadło w sprawie firmy, sprowadzającej z zagranicy preparaty bazujące na alkoholu etylowym, z których następnie produkowała napoje. Dodatkowo musiała naliczać akcyzę, by odprawa celna doszła do skutku. Okazało się jednak, że akcyza była pobierana bezzasadnie, dlatego podatnik wystąpił o zwrot nadpłaty. Fiskus odmówił, uzasadniając swą decyzję złożeniem wniosku po upływie miesiąca (stanowił o tym ówczesny art. 11b ustawy o VAT; stracił ważność 1 maja 2004 r.).
Spółka wniosła skargę do WSA, a po jej oddaleniu - do NSA. Sąd stwierdził, że wspomniana regulacja dotyczyła tylko sporów między podatnikiem a organami, wynikających z nieścisłości w umowie dostawy. Sytuacji takiej nie było, zaś towary na bazie alkoholu etylowego były poddawane odpowiednim przeróbkom. Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek akcyzie w cenie produktu.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy okazało się, że racja była po stronie spółki. Jako że zgłoszenie celne zostało przyjęte, a dopiero po czasie stwierdzono inną wysokość zobowiązania, nie ma tutaj mowy o zbyt późnym złożeniu wniosku o zwrot nadpłaty. Co ciekawe, błędne naliczenie podatku miało miejsce w sytuacji, w której się on nie należał.
WSA uznał zatem, że jeśli po złożeniu wniosku zaistnieją nowe okoliczności decydujące o braku zobowiązania podatkowego, przy czym fiskus nie wykaże żadnej aktywności w tej sprawie, podatnik może swobodnie ubiegać się o stwierdzenie nadpłaty.
(na podst.: Anna Grabowska/Rzeczpospolita)
Rozstrzygnięcie to zapadło w sprawie firmy, sprowadzającej z zagranicy preparaty bazujące na alkoholu etylowym, z których następnie produkowała napoje. Dodatkowo musiała naliczać akcyzę, by odprawa celna doszła do skutku. Okazało się jednak, że akcyza była pobierana bezzasadnie, dlatego podatnik wystąpił o zwrot nadpłaty. Fiskus odmówił, uzasadniając swą decyzję złożeniem wniosku po upływie miesiąca (stanowił o tym ówczesny art. 11b ustawy o VAT; stracił ważność 1 maja 2004 r.).
Spółka wniosła skargę do WSA, a po jej oddaleniu - do NSA. Sąd stwierdził, że wspomniana regulacja dotyczyła tylko sporów między podatnikiem a organami, wynikających z nieścisłości w umowie dostawy. Sytuacji takiej nie było, zaś towary na bazie alkoholu etylowego były poddawane odpowiednim przeróbkom. Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek akcyzie w cenie produktu.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy okazało się, że racja była po stronie spółki. Jako że zgłoszenie celne zostało przyjęte, a dopiero po czasie stwierdzono inną wysokość zobowiązania, nie ma tutaj mowy o zbyt późnym złożeniu wniosku o zwrot nadpłaty. Co ciekawe, błędne naliczenie podatku miało miejsce w sytuacji, w której się on nie należał.
WSA uznał zatem, że jeśli po złożeniu wniosku zaistnieją nowe okoliczności decydujące o braku zobowiązania podatkowego, przy czym fiskus nie wykaże żadnej aktywności w tej sprawie, podatnik może swobodnie ubiegać się o stwierdzenie nadpłaty.
(na podst.: Anna Grabowska/Rzeczpospolita)








Dodaj komentarz