Jutro w Warszawie odbędzie się protest przedstawicieli niepublicznych spółek z branży gospodarowania odpadami. Nie zgadzają się oni na zapis ustawy Prawo zamówień publicznych o tak zwanych zleceniach in-house.


Przygotowany projekt przewiduje zmianę, która polegałaby na przyznaniu gminom zlecania usług własnym spółkom bez przetargu. Witold Zińczuk z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami mówi, że oznacza to bankructwo kilkuset prywatnych firm zajmujących się wywozem śmieci i szacuje, że pracę w Polsce może stracić 18 tysięcy osób.
Protest ma rozpocząć się jutro o 11.00 przed budynkiem Sejmu. Wcześniej ponad sześć tysięcy podpisów pracowników tych przedsiębiorstw z apelem o niewprowadzanie do nowelizacji zleceń in-house przekazanych zostało wicepremierowi, marszałkowi Sejmu, ale także ministrowi środowiska. Zapisy o zleceniach "in house", które przygotowało Ministerstwo Rozwoju, są związane z wprowadzeniem unijnych dyrektyw.
Natalia Żyto/ IAR / gaj




























































