2009-03-13 06:33 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Prokurator Miłoszewski: nie pokazywałem akt
Zbigniew Ziobro nie doprowadził do ujawnienia tajemnicy śledztwa w sprawie mafii paliwowej - dowodzi prokurator Wojciech Miłoszewski w tajnym oświadczeniu, do którego dotarła "Rzeczpospolita".
Płocka prokuratura postawiła w styczniu byłemu ministrowi sprawiedliwości zarzut przekroczenia uprawnień. Chce też uchylić immunitet prokuratorski Miłoszewskiemu, aby pociągnąć go do odpowiedzialności za pokazanie w styczniu 2006 roku na polecenie Ziobry akt śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu.
"Rzeczpospolita" pisze, że z oświadczenia Miłoszewksiego, złożonego w sądzie dyscyplinarnym, wynika, iż żaden z dokumentów, przedstawionych Kaczyńskiemu, nie znalazł się w aktach głównych i podręcznych śledztwa, a więc nie stanowił materiału dowodowego. Miłoszewski twierdzi, że nie ujawnił Kaczyńskiemu, ówczesnemu członkowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego, protokołu przesłuchania biznesmena Krzysztofa Baszniaka, lecz jedynie kompilację wybranych fragmentów jego zeznań. "Rzeczpospolita" ustaliła, że chodzi o część zeznań, dotyczących działalności w Polsce ukraińskiego lobbysty Andrzeja Persony - Kononenko oraz przejęcia kontroli nad tzw. spotowymi dostawami gazu do Polski przez mafię sołncewską.
"Rzeczpospolta"/IAR/daw/lm
Płocka prokuratura postawiła w styczniu byłemu ministrowi sprawiedliwości zarzut przekroczenia uprawnień. Chce też uchylić immunitet prokuratorski Miłoszewskiemu, aby pociągnąć go do odpowiedzialności za pokazanie w styczniu 2006 roku na polecenie Ziobry akt śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu.
"Rzeczpospolita" pisze, że z oświadczenia Miłoszewksiego, złożonego w sądzie dyscyplinarnym, wynika, iż żaden z dokumentów, przedstawionych Kaczyńskiemu, nie znalazł się w aktach głównych i podręcznych śledztwa, a więc nie stanowił materiału dowodowego. Miłoszewski twierdzi, że nie ujawnił Kaczyńskiemu, ówczesnemu członkowi Rady Bezpieczeństwa Narodowego, protokołu przesłuchania biznesmena Krzysztofa Baszniaka, lecz jedynie kompilację wybranych fragmentów jego zeznań. "Rzeczpospolita" ustaliła, że chodzi o część zeznań, dotyczących działalności w Polsce ukraińskiego lobbysty Andrzeja Persony - Kononenko oraz przejęcia kontroli nad tzw. spotowymi dostawami gazu do Polski przez mafię sołncewską.
"Rzeczpospolta"/IAR/daw/lm


Dodaj komentarz