REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Projekt megawęzła pod Strykowem gotowy

2009-04-06 07:30
publikacja
2009-04-06 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Megawęzeł pod Strykowem - autostrada ma biec na trzech poziomach i przez 13 wiaduktów

Projekt gigantycznego węzła drogowego pod Strykowem, łączącego ze sobą autostrady A1 i A2, jest już gotowy. Na złożenie pełnej dokumentacji inwestycji wykonawcy mają czas do maja.

Budowa ruszy prawdopodobnie latem i potrwa do 2011 roku. Konstrukcja, która ma zajmować kilkadziesiąt hektarów będzie jedną z dwóch tego typu, jakie pojawią się w naszym kraju. Wiemy już, jak ten megawęzeł autostradowy będzie wyglądał.

– Skrzyżowanie będzie miało trzy poziomy i aż trzynaście wiaduktów – wylicza Maciej Zalewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Podobny kompleks będzie tylko pod Gliwicami i zepnie autostrady A1 i A4.

Węzeł „Łódź” będzie rozdzielał ruch pojazdów na cztery strony świata. Tu w przyszłości mają krzyżować się drogi z Moskwy do Berlina i z Czech na Pomorze.

– Realizacja inwestycji to gigantyczne przedsięwzięcie techniczne – mówi Zalewski. – Do budowy potrzeba będzie setek tysięcy ton stali oraz miliony ton ziemi i cementu.

Dla porównania: do budowy nasypu, na którym położono most nad rzeką Moszczenicą zużyto 300 tys. ton piachu. Gdybyśmy chcieli przewieźć tę ilość za jednym razem, trzeba by załadować około 10 tys. ciężarówek. W przypadku budowy węzła mówimy o przedsięwzięciu kilkadziesiąt razy większym i bardziej skomplikowanym.

Ile kosztować będzie inwestycja na razie nie wiadomo. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie chce ujawniać kwot przed rozpisaniem przetargu. A ten ma być ogłoszony w czerwcu.

– Do maja projektanci mają złożyć kompletną dokumentację techniczną inwestycji – mówi Zalewski. – Dopiero po tym czasie będziemy mogli myśleć o szacowaniu kosztów. Budowa ma się zakończyć w 2011 r., a przed nami dopiero procedury przetargowe na znalezienie wyspecjalizowanych firm budowlanych.

– Gotowy jest już jeden z wjazdów, stanowiący fragment obwodnicy Strykowa – mówi Zalewski. – Na resztę inwestycji trzeba poczekać.

Przeprowadzane ostatnio symulacje natężenia ruchu wskazują na strategiczne znaczenie konstrukcji w przyszłości. O ile dziś drogą krajową nr 14 biegnącą przez Stryków porusza się dziennie około 20 tys. samochodów to w 2020 roku obydwiema autostradami w okolicach Strykowa ma jeździć ich już około 140 tys.

Mieszkańcy gminy inwestycję przyjmują z mieszanymi uczuciami. Część z nich po cichu krytykuje projekt.

– To niepotrzebne, jak będzie dużo samochodów to będzie dużo spalin i dużo wypadków – uważa Tomasz Niedzielski, mieszkaniec strykowskiej gminy.

Większość jednak budowę węzła traktuje jako inwestycję na przyszłość. – Pojawi się więcej firm, które będą u nas inwestować ze względu na jego bliskość – mówi Witold Kosmowski, ze strykowskiego magistratu. – To da nam pieniądze na rozwój gminy.

Express Ilustrowany
(g)
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~igor
panie T. Niedzielski, po to buduje sie m.in. autostrady aby tych wypadkow bylo jak najmniej.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki