REKLAMA
TYLKO U NAS

Produkcja w Chinach przestaje się opłacać polskim firmom

2014-01-23 06:55
publikacja
2014-01-23 06:55

Polskie firmy coraz częściej wycofują swoją produkcję z Chin albo rezygnują z zamiaru otwarcia tam fabryki, wybierając lokalizację w kraju. Powodem są stopniowo rosnące koszty pracy w Azji, co zmniejsza konkurencyjność tamtejszych lokalizacji. Poza tym posiadanie zakładów produkcyjnych w kraju pozwala na ograniczenie czasu produkcji i dostaw oraz szybkie reagowanie na zmieniające się potrzeby rynku.

  - Produkcję do Polski przenoszą głównie firmy z branż, w których coraz istotniejsza jest szybkość reakcji na potrzeby klienta, zmienność asortymentu produkcji i nieprzewidywalność - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Ireneusz Plaza, starszy konsultant firmy doradczej Staufen Polska.

Jako przykład podaje branżę meblarską i odzieżową. Dodatkowo problemem dla firm stają się rosnące koszty związane m.in. z transportem i przechowywaniem towaru, które przestają być rekompensowane przez niskie koszty pracy w krajach azjatyckich.

 - Transport z Chin do Polski plus składowanie towaru w magazynie, aby pokryć popyt na czas transportu i produkcji, powoduje, że nasze koszty rosną dramatycznie. A dzisiaj firmy walczą już nie o dziesiątki procent, lecz o 1-3 proc. zysku - wyjaśnia ekspert.

Właśnie dlatego, jak przekonuje Plaza, warto stosować tzw. - quick response manufacturing - (QRM), czyli system produkcji pozwalający na szybką reakcję na potrzeby rynku. Wiąże się on m.in. z redukcją poziomu zapasów i zwiększeniem elastyczności działania. Jest to sposób na poprawę pozycji konkurencyjnej. Zastosowanie tej metody pomogło m.in. firmie Zelmer. Dzięki otworzeniu fabryki w Polsce, a nie w Chinach, jej zdolności produkcyjne odnotowały 40-procentowy wzrost., magazynowane zapasy spadły o 45 proc., a moce linii produkcyjnych wzrosły o ponad 20 proc. 

  - QRM warto wprowadzić, jeśli dla wytwórcy ważne jest szybkie reagowanie na zmiany w wielkości czy asortymencie popytu - przekonuje Plaza. - Na przykład przedstawiciele Zelmera stwierdzili, że firma doszła do momentu, w którym popyt na jej produkty na rynku europejskim rósł, a przewaga konkurencyjna Chin pod względem kosztów malała. Pojawiła się potrzeba szybkiego reagowania na zmiany popytu. Została ona zaspokojona dzięki rozwinięciu produkcji w Polsce - dodaje rozmówca Newserii Biznes.

- Quick response manufacturing - oprócz zmniejszenia kosztów transportu i magazynowania produktów pozwala także na uniknięcie problemów związanych z odmiennością kulturową oraz ewentualnymi kryzysami politycznymi za granicą. Jest także wzmocnieniem dla gospodarki kraju, z którego pochodzi dane przedsiębiorstwo.

/ newseria.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~JK
Ciekawe że Zelmer doszedł do tego wniosku (budowy fabryki w kraju) po przejęciu przez koncern z zach. Europy...
~cd
jak ich jebnie uokik i pipa to zmienią zdanie i kryteria opłacalności
~www
AMICA WRONKI i Zelmer - jak tam drodzy Prezesi w tym temacie ???
~Fx
W polsce tez koszty rosną ,i nie ma kokosów ,zobaczymy jak opodatkuja smieciowki
~Cba
Na 1-3 procentach zysku firma sie nie utrzyma
~Europejczyk
Koszty naszego biura w Chinach podwoiły się w ciągu 5 lat. RMB zdrożał o 40%, kierownik tamtejszego biura chińczyk, zarabia o 30% więcej niż kierownik w Polsce. To naprawdę przestało się opłacać. Mamy tańsze oferty z UE.
~fangchuj
Brawo koniec koniec z chinskim szmelcem!!!

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki