REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent: podpiszę traktat, jeśli...

2009-10-05 05:00
publikacja
2009-10-05 05:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Prezydent Lech Kaczyński chce uzależnić podpisanie traktatu lizbońskiego od uzgodnienia z rządem podziału kompetencji w polityce zagranicznej i zwiększenia roli parlamentu Polski w polityce europejskiej. Pisze o tym "Rzeczpospolita", powołując się na otoczenie prezydenta.

Według gazety, mimo wcześniejszych zapewnień, że traktat lizboński zostanie podpisany przez prezydenta natychmiast po przyjęciu go przez Irlandczyków, na decyzję trzeba będzie poczekać. "Prezydent chce mieć pewność, że porozumienie zawarte z premierem, dotyczące tak zwanej ustawy kompetencyjnej, będzie dotrzymane" - powiedział "Rzeczpospolitej" pragnący zachować anonimowość bliski współpracownik prezydenta. Według dziennika, jeśli rząd szybko przedstawi propozycję kompromisu w sprawie kompetencji w polityce zagranicznej, prezydent mógby dokończyć ratyfikację pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego. Więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita" 05.10/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jazgarz
NIC na gębę panie prezydencie, wszystko na piśmie.
~kkk
po podpisaniu traktatu my nie mamy nic do gadania tylko stara unia, my mozemy tylko sie niezgadzac z decyzjami ale i tak bedą nas mieli w dupie.
~fajkat
Załóżmy że będzie ustawa kompetencyjna. Jaki będzie następny warunek? Oczywiście, taki że traktat musi przedtem podpisać Vaclaw Klaus. Podpisze - co następne? Już mi brakuje wyobraźni.
~PEGASUSS
podpisze traktat jak wygra 2 kadencję
~tymczasowy
Z tego wiosek, że prywatne kompleksy znów biorą górę nad dobrem społecznym. Tak na marginesie, żaden żołnierz nie idzie do walki bronić granic, ale walczy po to, aby nigdy więcej nie było wojen. Kwintesencją setek wojen, które toczyła Europa między sobą jest właśnie Unia Europejska - to cel o jaki walczył każdy żołnierz. Wstyd mi,Z tego wiosek, że prywatne kompleksy znów biorą górę nad dobrem społecznym. Tak na marginesie, żaden żołnierz nie idzie do walki bronić granic, ale walczy po to, aby nigdy więcej nie było wojen. Kwintesencją setek wojen, które toczyła Europa między sobą jest właśnie Unia Europejska - to cel o jaki walczył każdy żołnierz. Wstyd mi, że Prezydent, tego nie widzi i nie rozumie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki