Prezydent podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce

Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek ustawy reformujące system szkolny w Polsce. Oznacza to likwidację gimnazjów, powrót do 8-letnich szkół podstawowych, 4-letnich liceów ogólnokształcących i 5-letnich techników. W miejsce zasadniczych szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe.

Prezydent podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce
Prezydent podpisał ustawy reformujące system oświaty w Polsce (fot. Łukasz Gagulski / FORUM)

Andrzej Duda podkreślił, że konstytucyjny czas 21 dni na decyzję ws. ustaw był dla niego jako prezydenta "trudnym, a zarazem bardzo pracowitym czasem".

"Nie ukrywam, że miałem cały szereg wątpliwości i pytań albowiem materia jednej i drugiej ustawy jest materią bardzo rozległą, trudną i niezwykle wrażliwą. Niezwykle wrażliwą z bardzo prostej przyczyny - dotyczy przyszłości naszego kraju, dotyczy przyszłych pokoleń, a przede wszystkim dotyczy dzieci i ich rodziców" - podkreślił prezydent.

Dodał, że nigdy nie miał "żadnych wątpliwości, że polski system edukacji wymaga naprawy i wymaga zmiany". "Zresztą miliony Polaków od wielu lat mówią to samo - potrzebny jest dłuższy okres kształcenia w poszczególnych szkołach" - dodał Duda.

Reforma oświaty rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja. W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

Przekształcanie szkół pociągnie za sobą konieczność stworzenia przez samorządy nowej sieci szkół. Ostateczne uchwały w tej sprawie będą musiały one podjąć do 31 marca 2017 r. Przygotowane przez samorządy sieci będą opiniowane przez kuratorów, a ich opinia będzie dla samorządów wiążąca.

Szydło: Reforma oświaty szansą dla nauczycieli

Reforma oświaty daje ogromną szansę dla polskich nauczycieli; jeżeli mają oni pełnić swoją służbę tak, jak oczekujemy, muszą być godnie wynagradzani - powiedziała w poniedziałek premier Beata Szydło.

"Ta reforma daje ogromną szansę dla polskich nauczycieli, zawodu, który jest tak niezwykle potrzebny i wszyscy politycy szczególnie mówią o służbie, o misji, ale wiemy doskonale, że jest to zawód, który przez poprzedników naszych nie był doceniany, nie był dostrzegany jako ten zawód rzeczywiście bardzo istotny, niełatwy zawód, który jest oparty właśnie o tę przesłankę misji, przesłankę służby" powiedziała premier na konferencji prasowej po tym, jak prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy reformujące system oświaty.

"Nauczyciele polscy, jeżeli mają pełnić tę swoją służbę i misję tak, jak wszyscy tego byśmy oczekiwali, muszą być za swoją pracę godnie wynagradzani. Muszą mieć szansę kształcenia się, dokształcania, zdobywania kolejnych etapów doskonalenia zawodowego" - dodała.

Jak podkreśliła premier, reforma oświaty gwarantuje rodzicom, że ich dzieci będą w szkole bezpieczne. Daje im również - dodała - możliwość współdecydowania o tym, jak szkoła funkcjonuje i realizuje cele pedagogiczne oraz wychowawcze. (PAP)

js/ dsr/ bos/ ral/

Źródło: PAP
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Kasia

Nie ma co komentować
Musimy mieć lepszego Prezydenta, lepsze Rząd, Sejm i Senat
Lepsze prawo

! Odpowiedz
1 1 ~canislupus

Niech mi ktoś rzeczowo wyjaśni na czym polega szkodliwość tej ustawy? Argument, że nauczyciele stracą pracę do mnie nie przemawia (demografia się kłania), że będzie bałagan - ok, to jest jakiś powód, ale co ponadto? Przez całe lata wszyscy jechali po gimnazjach i nagle cały naród staje w jego obronie? WTF?

! Odpowiedz
2 1 ~bimbom

Gimnazja to była nostalgia po II RP, zupełnie chybiona w nowej rzeczywistości. To że tu i tam trafili się dobrzy nauczyciele nie zmienia faktu że gimnazja się nie sprawdzały.
Jasne że jest to problem dla masy nauczycieli którzy "nagle" tracą miejsca pracy, ale jest to dylemat "nosa i tabakiery" i dobrze że tak się to skończyło.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 4 ~Cyrano

Obyście wyzdychali, ty i twoje pomiotło...

! Odpowiedz
6 7 ~DVD

Sługus Prezesa! Polecam serial kabaretowy "ucho prezesa" - smieszne. Ale realne

! Odpowiedz
9 15 ~silvio_gesell

Co w tym dziwnego, że podpisał? Większość rodziców chce zmiany systemu edukacji i obowiązkiem rządu i prezydenta jest wykonywać wolę narodu. Nawet jeśli naród się myli to nie ma innego sposobu na budowanie świadomości społecznej, niż drogą błędów i wyciągania z nich wniosków.

! Odpowiedz
5 6 ~dudus

Tak ta pseudo reforma i cofnięcie 6 latków z I klasy najbardziej dotknie dzieci elektoratu PIS: skróci nauczanie obowiązkowe z obecnych 6-16lat do 7-15lat, "gorszy sort" inwestujący pieniądze własne w edukacje dzieci da sobie radę i przy tym PRLowskim systemie.

! Odpowiedz
2 10 ~silvio_gesell odpowiada ~dudus

Masz dzieci? W gruncie rzeczy uważam, że rodzice powinni mieć na każde niepełnoletnie dziecko dodatkowy połówkowy głos w wyborach - ponieważ decydują w ich imieniu o ich przyszłości.

! Odpowiedz
2 4 ~rozum

Mówiąc o testach PISA porównuje rok 2014 do 1999 czyli momentu wprowadzenia gimnazjów. Nie widzę sensu żeby porównywać gimnazjów do 8 latki z moich czasów czyli lat 70 i 80 tych bo to tak jakby porównywać gospodarkę wolnejz gospodarką PRL

! Odpowiedz
3 7 ~Gorszy_Sort

PiS prezyden. Zwolennicy PiS zadowoleni. Jednakże to nie jest Prezydent wszystkich Polaków. PiSowcy wbijcie to sobie do łba.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl