2009-05-04 05:50 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Prezydent i premier dostaną auto jak czołg
BOR kupi za 2 miliony złotych pancerną limuzynę z najnowocześniejszymi zabezpieczeniami - ustalił "Dziennik". Gazeta wyjaśnia, że będą nią jeździć prezydent i premier podczas wizyt w niebezpiecznych rejonach świata.
Choć samo Biuro Ochrony Rządu na zakup planowało przeznaczyć 800 tysięcy złotych, to nadzorujący je resort spraw wewnętrznych dołożył jeszcze milion 200 tysięcy złotych. Za taką sumę można kupić samochód z najlepszym i najnowocześniejszym zabezpieczeniem antyterrorystycznym - podkreśla gazeta.
Jak dodaje "Dziennik", samo auto waży pięć ton i osiąga prędkość 100 kilometrów na godzinę w kilka sekund. Będzie wyposażone w system tlenowy, który pozwala przeżyć atak chemiczny lub biologiczny. Szyby składają się z kilku warstw, karoseria jest tak gruba, że jedne drzwi ważą 100 kilogramów. Pasażerowie nie muszą też bać się o to, że wybuchnie zbiornik paliwa, bowiem jest on zabezpieczony odporną stalą. Limuzyna będzie więc tak dobrze zabezpieczona, jak nowy cadillac Baracka Obamy - podkreśla gazeta. Prezydent USA ma jednak w samochodzie dodatkowe wyposażenie: rozpylacz gazu łzawiącego i specjalny pojemnik, w którym przewożona jest krew, na wypadek gdyby Obama został ranny.
Więcej szczegółów w "Dzienniku".
Dziennik/IAR adb/MagM
Choć samo Biuro Ochrony Rządu na zakup planowało przeznaczyć 800 tysięcy złotych, to nadzorujący je resort spraw wewnętrznych dołożył jeszcze milion 200 tysięcy złotych. Za taką sumę można kupić samochód z najlepszym i najnowocześniejszym zabezpieczeniem antyterrorystycznym - podkreśla gazeta.
Jak dodaje "Dziennik", samo auto waży pięć ton i osiąga prędkość 100 kilometrów na godzinę w kilka sekund. Będzie wyposażone w system tlenowy, który pozwala przeżyć atak chemiczny lub biologiczny. Szyby składają się z kilku warstw, karoseria jest tak gruba, że jedne drzwi ważą 100 kilogramów. Pasażerowie nie muszą też bać się o to, że wybuchnie zbiornik paliwa, bowiem jest on zabezpieczony odporną stalą. Limuzyna będzie więc tak dobrze zabezpieczona, jak nowy cadillac Baracka Obamy - podkreśla gazeta. Prezydent USA ma jednak w samochodzie dodatkowe wyposażenie: rozpylacz gazu łzawiącego i specjalny pojemnik, w którym przewożona jest krew, na wypadek gdyby Obama został ranny.
Więcej szczegółów w "Dzienniku".
Dziennik/IAR adb/MagM
- Prezydent i premier dostaną auto jak czołg Autor: ~mat 2009-05-04 08:58
- To jeszcze naiech dokupią terrorystę.
- Prezydent i premier dostaną auto jak czołg Autor: ~em 2009-05-04 08:57
- Jak się niem pomysłu na wielkość, to trzeba jej sobie dodać. Konia kują,a żaba nogi nastawia. Mamy samochód pancerny i już jesteśmy mocarstwo.
- Prezydent i premier dostaną auto jak czołg Autor: ~DarekD 2009-05-04 07:37
- No brawo polscy bossowie!!. Rzeczywiście naszego króla "Słońce Peru" i najjaśniejszego prezydenta trzeba ostro chronić, bo grożą im wszędzie bezwzględne zamachy. Niech się czują bezpiecznie (..)


Dodaj komentarz