GUAM to początkowo było forum konsultacyjne, dwa lata temu prezydenci czterech państw powołali nową organizację o tej nazwie. Wówczas prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko mówił, że członkowie organizacji mogą wspólnie korzystać ze swojego położenia geograficznego. Podkreślił, że Azerbejdżan wydobywa dużo ropy, Ukraina i pozostałe państwa organizacji mają możliwości tranzytowe, dlaczego zatem nie zjednoczyć wysiłków.
Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Bartuzi zwraca jednak uwagę, że pomysł powołania organizacji był dobry, brakuje tylko efektów jej działania. Bo trudno znaleźć takie interesy, które by łączyły cztery państwa. Organizacja, zdaniem eksperta, lepiej się sprawdza jako forum kontaktów dla stosunków dwustronnych. Projekty duże, dotyczące na przykład energetyki, przez dwa lata nie powstały. Projektami małymi państwa GUAM są mniej zainteresowane.
Obecność polskiej delegacji na szczycie to okno na Unię Europejską i NATO i możliwość rozmowy na temat euroatlantyckiej perspektywy dla państw Wschodu. Opracowane przez Polskę Wschodnie Partnerstwo zakłada bliższą współpracę państw Unii z Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią, a na poziomie eksperckim także z Białorusią.
Źródło:IAR


























































