2007-03-05 07:40 Źródło: Bankier.pl
Pożyczamy coraz więcej
Toczy się prawdziwa wojna o klienta na rynku kredytów. Banki obniżają oprocentowanie i upraszczają procedury. Dzięki temu pożyczamy coraz więcej. Tylko w październiku 2006 r. wzięliśmy 3,1 mld zł nowych pożyczek, w listopadzie było to już 3,5, a w grudniu ponad 4 mld zł! Nasze łączne zadłużenie sięga już 150 mld zł - pisze "Dziennik".
"To jednak dopiero początek szturmu na banki. Jak wynika z przygotowanego dla "Dziennika" raportu Acxiom Polska i Open Finance na kredyty zdecydowało się zaledwie 28 proc. z nas. A i kwoty pożyczek nie są jeszcze duże. W przeliczeniu na statystycznego mieszkańca średnie zadłużenie hipoteczne Polaka wynosi zaledwie 476 euro, podczas gdy w Niemczech sięga 14 tys., a w Wielkiej Brytanii jest to niemal 21 tys. euro" - czytamy w "Dzienniku".
"Najchętniej sięgamy po pożyczki gotówkowe i ratalne. Zwykle ich kwoty nie przekraczają kilku tysięcy złotych: kupujemy pralki, lodówki, telewizory. Codziennością stają się karty kredytowe - ma je już co piąty Polak (...). Nieco bardziej ostrożni jesteśmy w przypadku kredytów hipotecznych. Według raportu posiada je zaledwie 28 proc. dorosłych Polaków. Jak wynika z naszego raportu, na kredyty hipoteczne decydują się przeważnie ludzie młodzi: ponad polowa nie przekroczyła 38. roku życia. Mają oni w większości wykształcenie średnie lub wyższe, pracują w biurach lub mają własne firmy. Na ich gospodarstwo domowe przypada miesięcznie co najmniej 2200 zł dochodu netto." - pisze gazeta.
"Konkurencja będzie niebawem jeszcze większa. - Trzeba się liczyć z tym, że już wkrótce przybędzie zarówno pośredników finansowych, jak i nowych banków - zaznacza Artur Jaśkiewicz, zastępca dyrektora departamentu rozwoju produktów bankowości detalicznej Raiffeisen Bank Polska. Skorzystają na tym wszyscy. - Formalności kredytowe będą musiały zostać zredukowane do minimum, skończy się też drożyzna - zapewnia Jaśkiewicz. Zbigniew Bakota z Ernst & Young nie ma wątpliwości, że oprocentowanie kart kredytowych spadnie już za trzy, cztery lata. Możliwe nawet, że osiągnie średni poziom oprocentowania w wysokości 10 proc." - czytamy dalej.
By zwiększyć sprzedaż banki uruchamiają nowe placówki, wprowadzają na rynek nowe marki i wydają krocie na reklamy. Eksperci prognozują, że jeszcze w tym roku średnie oprocentowanie pożyczek gotówkowych może spaść do ok. 16 proc. Rosnące zapotrzebowanie na kredyty gotówkowe to m.in. efekt rewolucji na rynku kredytów mieszkaniowych. W ubiegłym roku banki udzieliły ponad 300,5 tys. kredytów mieszkaniowych dla klientów indywidualnych.
Więcej informacji w dzisiejszym wydaniu "Dziennika".
Na podstawie: Przemysław Poznański, Dziennik / www.dziennik.pl
"To jednak dopiero początek szturmu na banki. Jak wynika z przygotowanego dla "Dziennika" raportu Acxiom Polska i Open Finance na kredyty zdecydowało się zaledwie 28 proc. z nas. A i kwoty pożyczek nie są jeszcze duże. W przeliczeniu na statystycznego mieszkańca średnie zadłużenie hipoteczne Polaka wynosi zaledwie 476 euro, podczas gdy w Niemczech sięga 14 tys., a w Wielkiej Brytanii jest to niemal 21 tys. euro" - czytamy w "Dzienniku".
"Najchętniej sięgamy po pożyczki gotówkowe i ratalne. Zwykle ich kwoty nie przekraczają kilku tysięcy złotych: kupujemy pralki, lodówki, telewizory. Codziennością stają się karty kredytowe - ma je już co piąty Polak (...). Nieco bardziej ostrożni jesteśmy w przypadku kredytów hipotecznych. Według raportu posiada je zaledwie 28 proc. dorosłych Polaków. Jak wynika z naszego raportu, na kredyty hipoteczne decydują się przeważnie ludzie młodzi: ponad polowa nie przekroczyła 38. roku życia. Mają oni w większości wykształcenie średnie lub wyższe, pracują w biurach lub mają własne firmy. Na ich gospodarstwo domowe przypada miesięcznie co najmniej 2200 zł dochodu netto." - pisze gazeta.
"Konkurencja będzie niebawem jeszcze większa. - Trzeba się liczyć z tym, że już wkrótce przybędzie zarówno pośredników finansowych, jak i nowych banków - zaznacza Artur Jaśkiewicz, zastępca dyrektora departamentu rozwoju produktów bankowości detalicznej Raiffeisen Bank Polska. Skorzystają na tym wszyscy. - Formalności kredytowe będą musiały zostać zredukowane do minimum, skończy się też drożyzna - zapewnia Jaśkiewicz. Zbigniew Bakota z Ernst & Young nie ma wątpliwości, że oprocentowanie kart kredytowych spadnie już za trzy, cztery lata. Możliwe nawet, że osiągnie średni poziom oprocentowania w wysokości 10 proc." - czytamy dalej.
By zwiększyć sprzedaż banki uruchamiają nowe placówki, wprowadzają na rynek nowe marki i wydają krocie na reklamy. Eksperci prognozują, że jeszcze w tym roku średnie oprocentowanie pożyczek gotówkowych może spaść do ok. 16 proc. Rosnące zapotrzebowanie na kredyty gotówkowe to m.in. efekt rewolucji na rynku kredytów mieszkaniowych. W ubiegłym roku banki udzieliły ponad 300,5 tys. kredytów mieszkaniowych dla klientów indywidualnych.
Więcej informacji w dzisiejszym wydaniu "Dziennika".
Na podstawie: Przemysław Poznański, Dziennik / www.dziennik.pl
| ||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Centrum Finansowe
Zamów online produkty finansowe:
Narzędzia powiązane
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]
- 19:02
- AlejaSamochodowa.pl zadebiutuje na NewConnect 6 czerwca [PAP]




Dodaj komentarz