Oznacza to, że podatek będzie liczony od całej sumy uzyskanej ze sprzedaży. Niekorzystne zmiany zostały wprowadzone w ostatniej chwili. Co ciekawe w sejmowych stenogramach nie zostało przedstawione uzasadnienie dla takiej poprawki. Obniżenie podstawy opodatkowania będzie mogło jedynie nastąpić w oparciu o wydatki związane ze wzrostem wartości nieruchomości, a także o ewentualną kwotę zapłaconego podatku od spadków i darowizn. Zdaniem doradców należałoby uwzględnić tui jeszcze odpisy amortyzacyjne.
Efekt zmian podatkowych jest więc dyskusyjny. O ile zniesienie podatku od spadków i darowizn dla osób najbliższych miało zmniejszyć obciążenia podatkowe w przekazywaniu majtku w ramach rodzin, to zmiany w PIT spowodują, że oddamy fiskusowi jeszcze więcej pieniędzy. Wprowadzenie po cichu zmian w podatkach wprowadza jeszcze większy chaos i bałagan w przepisach. Podatnicy traktowani są ciągle przedmiotowo, a deklaracje o obniżaniu podatków traktować należy z przymrużeniem oka.
Na podstawie: „Gazeta Prawna”
E. Matyszewska, „19-proc. PIT od sprzedaży”






























































