2009-11-06 06:11 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Poseł PSL szefem komisji hazardowej?
Opozycja chce, aby szefem sejmowej komisji śledczej, badającej sprawę afery hazardowej, był poseł PSL-u. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że Prawo i Sprawiedliwość oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej zrezygnują w tym celu ze zgłaszania własnych kandydatów.
Zdaniem opozycji, to od postawy Franciszka Stefaniuka z Polskiego Stronnictwa Ludowego zależy, czy komisji uda się odsłonić kulisy afery hazardowej i wyjaśnić rolę w niej czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. "Jeśli Franciszek Stefaniuk będzie pracował w imię prawdy, a nie ochrony interesów koalicjanta, to jest na to ogromna szansa" - mówi Adam Hofman z PiS. Tomasz Kamiński z SLD sugeruje, że opozycja zawarła już poufne porozumienie z ludowcami. Stefaniuk nie wyklucza, że może objąć funkcję szefa komisji. Mówi jednak, że woli być "zwykłym robotnikiem". Opozycja pamięta, że kilka lat temu przewodniczącym komisji, badającej aferę Rywina, był Tomasz Nałęcz z koalicyjnej Unii Pracy. Gdy na światło dzienne zaczęły wychodzić nieprawidłowości działań rządu Leszka Millera, Nałęcz stał się sprzymierzeńcem ówczesnej opozycji.
IAR/"Dziennik Gazeta Prawna" 06 11/Siekaj/łp
Zdaniem opozycji, to od postawy Franciszka Stefaniuka z Polskiego Stronnictwa Ludowego zależy, czy komisji uda się odsłonić kulisy afery hazardowej i wyjaśnić rolę w niej czołowych polityków Platformy Obywatelskiej. "Jeśli Franciszek Stefaniuk będzie pracował w imię prawdy, a nie ochrony interesów koalicjanta, to jest na to ogromna szansa" - mówi Adam Hofman z PiS. Tomasz Kamiński z SLD sugeruje, że opozycja zawarła już poufne porozumienie z ludowcami. Stefaniuk nie wyklucza, że może objąć funkcję szefa komisji. Mówi jednak, że woli być "zwykłym robotnikiem". Opozycja pamięta, że kilka lat temu przewodniczącym komisji, badającej aferę Rywina, był Tomasz Nałęcz z koalicyjnej Unii Pracy. Gdy na światło dzienne zaczęły wychodzić nieprawidłowości działań rządu Leszka Millera, Nałęcz stał się sprzymierzeńcem ówczesnej opozycji.
IAR/"Dziennik Gazeta Prawna" 06 11/Siekaj/łp









Dodaj komentarz