REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Porażka polskich piłkarzy

2009-11-14 19:12
publikacja
2009-11-14 19:12
       Polska przegrała z Rumunią 0:1 w towarzyskim meczu piłkarskim, który rozegrany został na stadionie Legii w Warszawie. Spotkanie to było debiutem Franciszka Smudy w roli selekcjonera polskiej reprezentacji.       Bramkę dla rumuńskiego zespołu zdobył w 59. minucie Daniel Niculae.       Pierwsze pół godziny w zasadzie nie wyjaśniło jak wiele Franciszek Smuda zmienił w polskiej reprezentacji. Polacy wprawdzie grali z o wiele większym zaangażowaniem, niż w ostatnich meczach eliminacji mistrzostw świata - starali się, chcieli pokazać się trenerowi z jak najlepszej strony, ale w pierwszych dwóch kwadransach gry nic z tego nie wynikło. Rumuni prezentowali podobny poziom piłkarski i na wszystkie akcje Polaków odpowiadali swoimi atakami. Jednak w pierwszej połowie żadnej z drużyn nie udało się wypracować ani jednej stuprocentowej sytuacji.       Po zmianie stron przez kilkanaście minut obie drużyny dalej grały z werwą, ale bez efektu bramkowego. Sytuacja ta zmieniła się w 59. minucie, gdy Rumuni zdołali pokonać Tomasza Kuszczaka. Po akcji lewą stroną piłkę na 16. metrze dostał Daniel Niculae, który technicznym strzałem nad polskim bramkarzem unieścił piłkę w siatce.       Pięć minut później Rumuni mogli podwyższyć, ale Kuszczak dwa razy wybronił nogami strzały z bliskiej odległości.       Po stracie bramki Franciszek Smuda zaczął robić zmiany z naszym zespole. Na boisku pojawiali się kolejno Patryk Małecki, Maciej Rybus, Roger Guerreiro, Sławomir Peszko i Maciej Sadlok. W poczynaniach Polaków brakowało jednak jednego ważnego elementu - celnego ostatniego podania, które otwierałoby drogę do rumuńskiej bramki.       Najlepszą okazję do wyrównania miał w 87. minucie Sławomir Peszko, który po podaniu ze środka pola znalazł się w sytuacji sam na sam z rumuńskim bramkarzem. Polski piłkarz strzelił jednak zbyt wcześnie i zbyt lekko. Ten sam zawodnik już w przedłużonym czasie gry minął bramkarza Rumunii wzdłuż bocznej linii pola karnego, ale i tę okazję zaprzepaścił. Chwilę później sędzia gwizdnął po raz ostatni w tym meczu i Franciszek Smuda w swoim debiucie musi zapisać porażkę.

Składy obu drużyn w tym meczu:

Polska: Tomasz Kuszczak; Marcin Kowalczyk, Adam Kokoszka, Michał Żewłakow (od 89. minuty Maciej Sadlok), Piotr Brożek; Jakub Błaszczykowski (od 79. Sławomir Peszko), Ludovic Obraniak (od 79. Roger Guerreiro), Dariusz Dudka, Kamil Kosowski (od 75. Maciej Rybus); Irenusz Jeleń, Robert Lewandowski (od 69. Patryk Małecki).

Rumunia: Costel Pantilimon; Vasile Maftei (od 78. Cristian Sapunaru), Mirel Radoi, Cristian Chivu, Razvan Rat; Mihai Roman (od 46. Banel Nicolita), Iulian Apostol, Paul Codrea (od 53. Tiberiu Ghioane), Cristian Tanase (od 69. Dorin Goian);  Daniel Niculae, Ciprian Marica (od 61. Gheorghe Bucur).
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~McArthur
Na cud nie było co liczyć. Na reanimacje zespołu narodowego należy warto trochę poczekać. Na pewno dla piłkarzy pomocne okażą się rady dane im po meczu ze Słowenią na http://ewangelia.com/index.php/front/Artykuly/Slowenia-3-0-Polska.-Przemyslenia-wiernego-kibica
~wojsik
a/- nierówne i zapiaszczone boisko [a Rumuni pewnie grali ma innym]
b/- nowy "nieznany" trener
c/- zawodnicy dopiero uczą się grać w takim składzie
d/- z Rumunami gra się nam zawsze niezwykle ciężko
e/- inne,a zapewnie bardzo ciekawe i oryginalne komentarze napiszą odpowiednio poinstrowani
a/- nierówne i zapiaszczone boisko [a Rumuni pewnie grali ma innym]
b/- nowy "nieznany" trener
c/- zawodnicy dopiero uczą się grać w takim składzie
d/- z Rumunami gra się nam zawsze niezwykle ciężko
e/- inne,a zapewnie bardzo ciekawe i oryginalne komentarze napiszą odpowiednio poinstrowani dziennkarze.

Powiązane: Rumunia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki