W USA wszystko jest jasne. Koniec z ograniczeniem budżetów IT w amerykańskich bankach ogłosiła w końcu października firma badawcza Celent. Według jej szacunków wydatki na systemy informatyczne w Kanadzie i USA w 2010 r. osiągną 50,9 mld dolarów. Celent wymienia kilka powodów, dlaczego tak się stanie. Po pierwsze – banki muszą po okresie oszczędności wydać teraz więcej na utrzymywanie swych systemów IT, a przy okazji jeszcze je usprawnić o nowe rozwiązania technologiczne. Po drugie – dokonujące się fuzje banków, takie jak choćby Wachovia i Wells Fargo, wymuszą inwestycje w integrację systemów IT tych instytucji. Jest jeszcze trzeci istotny powód – ambicje mniejszych banków amerykańskich, które przymierzają się do odgrywania większej roli i w związku z tym muszą inwestować w systemy IT.
A jaką strategię w zakresie inwestycji w IT przyjmą na ten rok polskie banki? – Wiadomo już, że polskie instytucje finansowe w mniejszym stopniu odczuły zawirowania na rynkach światowych niż zagraniczne. To m.in. zasługa surowszych regulacji dotyczących udzielania kredytów w naszym kraju. Mimo że zyski sektora bankowego w I kwartale ubiegłego roku spadły o ponad połowę, to widać już pewne ożywienie. Inwestycje w IT są bardzo ważnym elementem efektywnego działania banków i instytucji finansowych, dlatego pomimo mniejszych zysków środki przeznaczone na informatykę powinny się utrzymać na dotychczasowym poziomie – mówi Mariusz Nowak, partner w Infovide-Matrix, firmie specjalizującej się w doradztwie IT.
Budżety z ambicjami
Branża IT liczy na to, że da jej zarobić PKO BP. Według zapowiedzi bank zamierza wydać na IT 13 proc. swych przychodów z niedawnej emisji akcji serii D. Będzie to więc kwota niebagatelna, bo aż 660 mln zł. I nawet jeśli zostanie rozłożona na kilka lat, to przy sumie 2 mld zł, jakie rocznie wydają w Polsce instytucje finansowe na IT, planowane inwestycje największego polskiego banku mogą robić wrażenie. – Te środki przeznaczymy na zakup oprogramowania oraz realizację innych inwestycji związanych z systemami informatycznymi banku, mające usprawnić jego pracę operacyjną – mówi Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.
Jednak i wiele innych polskich banków deklaruje, że na pewno w tym roku nie będzie zmniejszać budżetów IT. – Nasz planowany budżet IT w 2010 r. jest porównywalny z latami ubiegłymi – mówi Konrad Kinderman, naczelnik wydziału rozwoju systemów informatycznych w MultiBanku.
Bank planuje inwestycje w dwóch dziedzinach: strategiczno-produktowej oraz procesowej. Pierwsza jest związana z planowanym przez MultiBank rozbudowaniu funkcjonalności serwisu transakcyjnego, wdrożeniem nowych produktów i usług oraz dalszych usprawnień procesów związanych z obsługą klienta w kanałach zdalnych. Jako przykład takich działań Kinderman wskazuje na zrealizowany już projekt udostępnienia klientom korzystającym z kart kredytowych MultiBanku możliwości zlecania przelewów z rachunku karty przez internet. – Wprowadziliśmy również rozwiązania pozwalające posiadaczom rachunków firmowych na realizację wielu przelewów jednocześnie w tzw. koszyku płatności, po jednorazowej autoryzacji, lub import przelewów zdefiniowanych w zewnętrznych programach księgowych bezpośrednio do systemu transakcyjnego MultiBanku. Osoby, które nie chcą otrzymywać korespondencji w formie papierowej, mogą skorzystać z bezpłatnych wyciągów do rachunków i kart kredytowych wysyłanych w formie elektronicznej na wskazany adres e-mail, a przedsiębiorcy, którzy prowadzą rozliczenia z kontrahentami w walutach obcych, mogą indywidualnie negocjować kursy, po jakich bank dokona przewalutowania – wyjaśnia.
Konrad Kinderman podkreśla, że oferta banków staje się coraz bardziej podobna. Z tych samych produktów i usług możemy korzystać w różnych instytucjach. – Odróżnia je sprawność w obsłudze klienta, budowana m.in. dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii. Dlatego w moim przekonaniu obszarem, na którym w najbliższym czasie toczyć się będzie rywalizacja o klienta, jest właśnie IT i nowe technologie – twierdzi.
Na informatykę pieniędzy nie będzie żałował też Bank Ochrony Środowiska. – Nasz bank stoi przed dużymi wyzwaniami. Ambitna strategia wymusza zastosowanie najnowszych technologii stanowiących podstawę procesów komunikacji i wydajnej pracy – podkreśla Marcin Stalpiński, zastępca dyrektora departamentu informatyki i telekomunikacji BOŚ.
![]() | Zaprenumeruj miesięcznik finansowy BANK |
W październiku BOŚ zawarł kolejną umowę z Asseco Poland na dostawę i wdrożenie aktualizacji oprogramowania def2000 do wersji def3000, które będzie stanowić centralny system bankowy. Jego uruchomienie przewidziano na II kwartał 2012 r., a zakończenie wykonania umowy na IV kwartał 2012 r. Wartość brutto tej ostatniej umowy wynosi 78,28 mln zł, a łączna wartość wszystkich zawartych przez BOŚ z Asseco Poland w okresie ostatnich 12 miesięcy przekroczyła już 117,4 mln zł.
Życie przed i po fuzji
Bankowym inwestycjom w systemy IT powinny sprzyjać też fuzje. To dlatego, że w związku z taką operacją łączące się banki muszą ujednolicić i zintegrować swe oddzielne systemy informatyczne. A szykuje ich się kilka – Santandera z AIG, BPH i GE Money Banku oraz Getinu z Noble Bankiem. Potwierdza to Andrzej Piotr Tarnowski, dyrektor obszaru informatyki w BPH. – W 2010 r. dokona się tzw. fuzja operacyjna, czyli ostatni etap integracji poprzez operacyjne połączenie systemów Banku BPH i GE Money Banku. Dlatego inwestycje IT w 2010 r. będą przede wszystkim podporządkowane stworzeniu rozwiązań do integracji systemów, migracji danych oraz rozwoju niezbędnych funkcjonalności w systemach docelowych. Bank zainwestuje też w rozwiązania, które są standardami grupowymi w GE Corporation – mówi.
Wszystko to doprowadzić ma to do tego, że banki będą pracować na wspólnej platformie IT, stworzonej z najlepszych rozwiązań obu instytucji. – Jednakże przede wszystkim fuzja operacyjna ma zaowocować wprowadzeniem rozwiązań IT umożliwiających stworzenie banku uniwersalnego, który przewiduje i rozumie potrzeby klienta na każdym etapie wzajemnych relacji. Prowadzone rozwiązania będą wspierać wzrost i produktywność biznesu, korzystając z efektu synergii z fuzji – przekonuje Tarnowski.
W efekcie fuzji budżet na IT w połączonym banku będzie jednak mniejszy niż suma wydatków z roku poprzedniego obu instytucji. – To wynik optymalizacji działań i pierwszych synergii – podkreśla Tarnowski.
Tam, gdzie sprawa fuzji nie jest tak klarowana, jak w przypadku BPH i GE Money Banku, a prace mniej zaawansowane (np. Santander – AIG), na razie przeważa pomysł, aby jeszcze nie wprowadzać zbyt wielu zmian w systemie IT. I jest to całkiem zrozumiałe. Jeśli już wydaje się na coś pieniądze, to raczej na kontynuację rozpoczętych wcześniej prac. – W zakresie obsługi kredytów Santander Consumer Bank będzie kontynuował wdrażanie systemu korporacyjnego, który jest standardowym rozwiązaniem stosowanym w Grupie Santander dla kredytów konsumenckich. Podstawowymi zaletami nowego sytemu są usprawnienie oraz przyspieszenie obsługi kredytobiorców i kontrahentów – mówi Magdalena Suchenek, rzecznik prasowy Santandera.
Internet i bezpieczeństwo
W tym roku polskie banki będą mocniej inwestować w rozwój systemów bankowości elektronicznej i mobilnej oraz bezpieczeństwo. – Technologie webowe oraz mobilne to dziedziny, na których na pewno będziemy skupiać swoją uwagę. Równocześnie niezbędnym wymogiem nowo wprowadzonych rozwiązań jest zapewnianie najwyższego poziomu bezpieczeństwa – mówi Paulina Zalewska z departamentu komunikacji korporacyjnej i marketingu w Citibanku Handlowym.
Spore plany związane ze wsparciem technologicznym usług bankowości elektronicznej ma też mBank, który w tym roku rozpoczął kilkuetapowy projekt odświeżania stron bankowości internetowej.
– Nasz serwis jest najbardziej rozwinięty pod względem funkcjonalnym. Planowane zmiany mają na celu ciągłe poszerzanie zakresu usług, utrzymanie jak najwyższej jakości oraz ewolucję w zakresie wyglądu – mówi Anna Moszczyńska, rzeczniczka mBanku. I dodaje, że bank stale gromadzi informacje o potrzebach klientów. Są to wnioski z rozmów prowadzonych na forum i blogu mBanku, monitoringu zgłoszeń telefonicznych oraz mailowych. Bank, zanim przystąpił do realizacji projektu, zlecił także dodatkowe badania dotyczące oczekiwań. Opłaciło się. – Już dzięki pierwszemu etapowi zmian udało nam się skrócić czas najczęściej wykonywanych operacji. Spotkało się to z pozytywną reakcją klientów – podkreśla Moszczyńska.
W bieżącym roku mBank będzie kontynuował działania w tym obszarze. W planie znajdują się między innymi znaczące modyfikacje usługi eMAKLER, obejmujące zmiany technologii i funkcji, np. możliwość powiązania usługi z dowolnym rachunkiem czy dodatkowe rodzaje zleceń. – Będziemy też nadal rozwijać systemy wspomagające obsługę klienta. I to zarówno w obszarze bezpośredniego kontaktu z nim, jak i działań w back office – dodaje Anna Moszczyńska.
Technologie I systemy IT
W jakie rozwiązania informatyczne w 2010 r. będą inwestować polskie banki?
Bieżący rok upłynie pod znakiem wdrażania narzędzi automatyzujących procesy (BPM) oraz ułatwiających kreowanie nowych produktów i systemów służących do ich zarządzania. Pieniądze będą przeznaczane na projektowanie elastycznych systemów prowizyjnych, rozwój kanałów elektronicznych, zintegrowane systemy CRM oraz rozwój systemów klasy BI. W obrębie architektury systemów wdrażane będą biura architektury oraz narzędzia do zarządzania portfelem projektów.
Zmiany w istniejących wdrożeniach będą spowodowane przede wszystkim czynnikami uwzględniającymi koszty utrzymania i rozwoju systemów. Systemy wysoko kosztowe, a nie przekładające się wprost na zyski, będą mniej rozwijane, albo obniżany będzie ich poziom SLA (serwisowych umów powdrożeniowych). Systemy, co do których architekci zdecydują, że powielają funkcjonalności innych, zostaną skonsolidowane. Ten sposób podejścia zarówno do nowych, jak i istniejących wdrożeń będzie stałą tendencją w sektorze – wszystko podporządkowane będzie optymalizacji kosztowej, ułatwieniu zarządzania systemami i redukcji zdublowanych funkcjonalności.
Banki, chcąc się chronić przed nadchodzącymi kryzysami, będą dążyły do ujednolicania architektury, umiejętnego zarządzania dostawami i inwestycjami w automatyzację procesów, wykorzystania narzędzi raportowych czy też zwiększenia użycia kanałów elektronicznych (self-service).
W co najchętniej dzisiaj inwestowaliby sami dyrektorzy informatyki na świecie i w Polsce?
Piotr Ziaja
dyrektor grupy kompetencyjnej Business Transformation Services w branży Bankowość i Finanse w lnfovide-Matrix S.A.
IBM opublikował niedawno wyniki badania „Nowy głos CIO”, po przeprowadzeniu wywiadów bezpośrednich z ponad 2500 dyrektorami IT (CIO) z 19 branż i 78 krajów na świecie. Brali w nim udział także dyrektorzy IT z Polski.
Badanie wykazało, że wiarygodność i bezpieczeństwo danych pozostają kluczową sprawą dla dyrektorów IT. Aż 71 proc. z nich planuje dodatkowe inwestycje w dziedzinie zarządzania ryzykiem.
Aż 83 proc. wszystkich respondentów uznało, że nowe podejście do analizy i zarządzania informacją (np. rozwiązań typu Business Intelligence) w firmie jest kluczowe w zwiększaniu konkurencyjności. Globalne badanie wykazało też, że 76 proc. respondentów planuje przeprowadzić lub zrealizować projekty wirtualizacyjne, związane z oszczędnością energii. 76 proc. CIO spodziewa się w ciągu kolejnych pięciu lat silnego scentralizowania infrastruktury, a 53 proc. zamierza wprowadzić w pełni zestandaryzowane, opłacalne procesy biznesowe. Projekty te pozwolą im na poświęcanie mniej czasu i środków na zarządzanie wewnętrzną infrastrukturą, a więcej na zmiany potrzebne do zwiększenia zysków.
W badaniu zapytano także CIO o główne projekty, nad którymi pracują obecnie lub będą pracować w przyszłości – poczynając od usprawniania procesów, a kończąc na wykorzystaniu technologii dla uzyskania natychmiastowych lub długoterminowych wyników finansowych, m.in.: Business Intelligence, wirtualizacji, Green IT, SOA, zarządzania usługami oraz Cloud Computing. Okazało się, że poświęcają dużo uwagi rozwiązaniom mobilnym i zunifikowanej komunikacji, narzędziom sieci społecznościowych, a także projektom Web 2.0. Działania te mają umożliwić bardziej efektywną komunikację zewnętrzną i wewnętrzną.
Wyniki badania wskazują, że dyrektorzy IT z Polski będą koncentrować się na integracji aplikacji (88 proc.), jako działaniu o istotnym wpływie na zwiększanie konkurencyjności firmy. 81 proc. respondentów planuje lub przeprowadza projekty: wirtualizacyjne, BPM (zarządzanie procesami biznesowymi) i SOA.
Marek Jaślan




























































