REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska słabo radzi sobie z obsadą stanowisk w instytucjach UE

2009-05-03 09:16
publikacja
2009-05-03 09:16
Dodaj Bankier.pl w Google
Po pięciu latach w Unii Polska słabo radzi sobie z obsadą stanowisk w europejskich instytucjach. Nie udało nam się na przykład wypełnić przyznanej puli w Komisji Europejskiej.      

Z ponad 1100 polskich urzędników zatrudnionych w Komisji ponad połowa zajmuje najniższe, bo asystenckie stanowiska lub pracuje w sekretariatach. Mamy dziesięciu zwykłych dyrektorów i doradców. Ale już żadnemu Polakowi nie udało się wygrać konkursu na stanowisko dyrektora generalnego - tylko dwóch zostało wicedyrektorami generalnymi.       

Rzeczniczka Komisji Ewa Haczyk przyznaje, że Polska wypada słabo, jeśli chodzi o obsadę wyższych rangą stanowisk, tymczasem od tego zależy wizerunek kraju i skuteczny lobbing w Komisji. "Tego musimy się nauczyć od Anglików, Francuzów, oni mają najlepsze doświadczenia i warto z tych doświadczeń skorzystać" - mówi Ewa Haczyk.        

Oczywiście teoretycznie unijni urzędnicy powinni dbać o europejski interes. Tyle że w praktyce wygląda to inaczej. Mówi się, że krajem, który najlepiej potrafi pilnować interesu narodowego w Unii, jest Francja. A cała armia urzędników, którą w Brukseli mają Brytyjczycy, też pilnuje, by interesy Wielkiej Brytanii nie były zagrożone.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Gregor
Zabiegi MSZ o fotel szefa NATO dla Sikorskiego to też kompromitacja i amatorszczyzna.
PO z Tuskiem potrafi tylko atakować prezydenta, raklamować wibratory i twierdzić, że za ich rządów Polska stała się rajem. Niech jeszcze zgłoszą akcesję do G8 i ogłoszą program podboju kosmosu.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki