MON uznało, że żołnierze muszą mieć wóz bardziej odporny na miny - pisze "Wyborcza". Takie pojazdy charakteryzują się między innymi specjalnie ukształtowaną podłogą, która rozprasza siłę wybuchu. Jeszcze na początku września szef MON Bogdan Klich informował, że w grę wchodzi pojazd RG-31 produkowany w RPA - kraju o długim doświadczeniu w konstruowaniu tego typu pojazdów. Wybór MON padł jednak na pojazdy Cougar. To one zostaną wypożyczenie od Amerykanów.
Cougar i RG-31 mają taką samą odporność na miny - żołnierze powinni przeżyć, jeżeli pod kołami wybuchnie ładunek o mocy 14 kg trotylu i 7 kg pod podłogą. Amerykanie wolą mieć jednak w Afganistanie RG-31 ponieważ jest on bardziej przystosowany do nieutwardzonych dróg i górzystego terenu tego kraju.
Więcej na ten temat w "Gazecie Wyborczej".
GW/iar adb/dyd
Źródło:IAR































































