Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik - Kredyty


Wpisz szukane słowo

Aneks:


Zmiana w umowie kredytowej. Zmiany powinny być dokonywane na piśmie.

zobacz pozostałe hasła...

2012-02-04 13:00 Źródło: Open Finance

Open Finance

Polacy "nie chcą" kredytów walutowych


Słaby złoty na rynku walutowym, na rynku kredytów mieszkaniowych odzyskał moc niespotykaną. Niemal 90 proc. klientów Open Finance zabiegało w styczniu o kredyty w rodzimej walucie. To rekord popularności.

Zawirowania na rynku walutowym, ale również naciski NBP i starania Komisji Nadzoru Finansowego przynoszą efekty. Kredyty walutowe marginalizują się i to w błyskawicznym tempie. Gdy zeszły rok zaczynał się w Open Finance niespełna 80 proc. udziałem wniosków na kredyty w złotych, a kończył na poziomie 81 proc., to w styczniu tego roku na kredyty złotowe przypadało już ponad 91 proc. wniosków. Takiej popularności kredyty złotowe nie miały w Open Finance od początku istnienia firmy – zwraca uwagę Artur Bajon, dyrektor ds. produktów bankowych w Open Finance.

 

Biorąc pod uwagę fakt, że klienci największej firmy pośrednictwa finansowego w Polsce zawsze wyróżniali się większą determinacją w pozyskiwaniu kredytów walutowych niż wynosiła średnia dla rynku, można się spodziewać, że generalnie odsetek zainteresowanych kredytami walutowymi jest jeszcze niższy.

 

 

WIBOR nie sprzyja, ale…

 

Skąd ta zmiana? Z pewnością złoty nie płynie na fali niskich stóp procentowych, bo te nie zachęcają szczególnie do zadłużania się. Podstawowa stopa procentowa wynosi 4,5 proc., a trzymiesięczny WIBOR składający się na oprocentowanie kredytu obok marży odsetkowej dochodzi do 5 proc., wraz z 1,5 p.p. marży daje to 6,5 proc. Rata dla kredytu na 300 tys. zł spłacanego przez 25 lat wynosi przy takich odsetkach 2026 zł. Gdyby oprocentowanie było niższe o 1 p.p. rata ta sięgałaby 1842 zł. Dla przypomnienia pod znakiem korzystniejszego WIBOR-u wahającego się wokół 4 proc. upłynęły lata 2009 i 2010, a jednak amatorów na waluty było wówczas o wiele więcej.

 

…waluty droższe dla banków i dla klientów

 

Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl
Co się więc stało? Gwoździem do trumny walutowych kredytów okazała się nowelizacja rekomendacji S. Wraz z wejściem w życie nowych zaleceń nadzoru finansowego, bank może udzielić kredytu walutowego pod warunkiem, że rata pożyczki nie przekroczy 42 proc. dochodów klienta, i to przy kalkulowaniu spłaty kredytu najwyżej na 25 lat. Ale prawda jest też taka, że bankom coraz bardziej we znaki zaczęły się dawać koszty pozyskania walut. A także wyższa waga ryzyka jaką muszą liczyć w relacji do kapitałów udzielając kredytów walutowych. W efekcie dziś w walutach kredytów mieszkaniowych praktycznie przebierać już się nie da, bo banki albo się z kredytów wycofały, albo podniosły ceny i wymagania.

 

Finansowanie nieruchomości we frankach szwajcarskich pozostało jedynie w Nordei i to dla osób z co najmniej 15 tys. zł wynagrodzenia netto. Z kolei oferta euro w dziesięciu instytucjach w większości przypadków jest iluzoryczna. Getin Noble Bank, mBank i MultiBank mają mało zachęcające marże w granicach 4 p.p. Nordea, Polbank, Alior, DB PBC czekają na klientów z co najmniej 10 tys. zł miesięcznych dochodów. Mniej zamożny klient liczący na korzystną propozycję w unijnej walucie może skierować się jedynie do Raiffeisena i Banku Ochrony Środowiska, a do BZ WBK musi przynieść spory wkład własny.

 

Wraz z podwyżką marż dla kredytów walutowych odpadł też główny argument, dla którego warto było się zmagać z ryzkiem kursowym, czyli dużą różnicą w wysokości rat. Dziś średnia marża dla kredytu na 90 proc. wartości nieruchomości z pięciu banków oferujących kredyt w euro trzyosobowej rodzinie z 6 tys. zł netto, to już ponad 3,6 p.p. Jesienią 2011 roku było to 2,2 p.p. Co to oznacza w praktyce? Przy marży 4 p.p. rata kredytu w euro jest zaledwie o 6 proc. niższa niż takiego samego w złotych. W przypadku finansowania na 300 tys. zł wynosi 1894 zł dla kredytu w euro wobec 2026 zł dla kredytu złotowego. Wystarczy skok kursu euro o ponad 20 groszy i korzyść znika.

 

Całkiem nieźle złoty miał się rok temu

 

Jak wygląda sytuacja na całym rynku pod względem walutowej struktury sprzedaży kredytów mieszkaniowych, jeszcze nie wiadomo. Z ostatnich informacji przekazywanych przez Związek Banków Polskich za III kwartał zeszłego roku wynikało, że pod względem wartości przyznanych już kredytów złotowe przekraczały 78 proc., około 8 proc. przypadało na franki szwajcarskie i blisko 12 proc. na euro. W tym czasie statystyki w Open Finance przedstawiły się następująco: w złotych wyrażone było niecałe 72 proc. wartości wnioskowanych kredytów, w euro 19,6 proc., a we franku 8,8 proc. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Na każde wnioskowane w styczniu 100 zł kredytu, na złote przypadało już 87,7 zł, na euro 11,6 zł, a na franka 0,7 zł.

 

 


Jak wynika z danych ZBP, na przestrzeni ostatnich sześciu lat najlepszy wynik złotego na rynku kredytów mieszkaniowych miał miejsce na początku 2011 roku. Wówczas, w ujęciu wartościowym, ponad 80 proc. kredytów udzielnych było w złotych.


Halina Kochalska / Open Finance

Zobacz też:
» Pekao wyprzedziło w kredytach PKO BP
» Kredyty hipoteczne: bez oszczędności i na ponad 30 lat
» Coraz więcej kredytów w złotym




Komentarze do artykułu
Polacy "nie chcą" kredytów walutowych Autor: ~bankier   2012-02-05 20:30
Naprawdę ta Pani która to pisała chyba nie wie o czym pisze ... , Dzięki kryzysowi Euro i rekomendacji S .. Banki odpuściły sobie dawanie kredytów w Euro .... co widać oczywiśćie na statystyce za sty (..)
Polacy "nie chcą" kredytów walutowych Autor: ~Sven   2012-02-05 16:14
Hahaha "nie chcą"! To tak jak by napisać że polacy "nie chcą" nowych aut, wolą 15 letnie trupy.
Polacy "nie chcą" kredytów walutowych Autor: ~marco   2012-02-05 11:27
nastepny jelen sie kredytuje na 30 lat, dobrze ze chociaz tak cie nie ponioslo ze chciales kupic na gorce. Jelenie maja to do siebie, ze sa zawsze podjarani
Polacy "nie chcą" kredytów walutowych Autor: ~olek   2012-02-05 10:12
To wszystko nieprawda. Nie wiem co za malkontent to pisze. Oczywiście pracownicy Open Finance wciskają ciemnotę i zachęcają do wzięcia kredytu z jak największą marżą prz rzekomym niższym ryzyku. Prawd (..)
Polacy "nie chcą" kredytów walutowych Autor: ~Bankier=PracaBoga   2012-02-04 16:57
Jak ryzyko kursowe było ogromne to rozdawali na prawo i lewo, jak spadło (euro ma kłopoty i trudno żeby gigantycznie wzrosło a frank jest z nim związany) to nie udzielają nikomu, no chyba że sami prez (..)