REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy nadal zachłyśnięci kartami kredytowymi

Wojciech Boczoń2012-02-15 07:00analityk Bankier.pl
publikacja
2012-02-15 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Karta kredytowa jest wygodnym narzędziem płatniczym, które daje posiadaczowi swobodę finansową i natychmiastowy dostęp do kredytu. Kredytu, który przez blisko dwa miesiące może być nieoprocentowany. Karta stanowi więc zabezpieczenie domowego budżetu i pomaga zachować płynność finansową w awaryjnych sytuacjach.

Jest jednak ważny warunek – karta musi być używana rozsądnie i z umiarem. Inaczej jej zasadnicza zaleta – łatwy dostęp do kredytu - może stać się pułapką. Karta potrafi bowiem bardzo szybko wpędzić posiadacza w pętlę zadłużenia, z której nie będzie mu łatwo się wyrwać.



W Polsce rynek kart kredytowych przeżył szybki wzlot i bolesny upadek. W latach 2006-2009 obserwowaliśmy prawdziwy karciany boom - w ciągu czterech lat rynek urósł o 6,5 miliona kart, zbliżając się w końcówce 2009 roku do 11 milionów. Banki wydawały karty na potęgę, a Polacy zachłysnęli się plastikowym kredytem. Kartę bez trudu otrzymywały osoby o bardzo niskich dochodach, nawet rzędu 300-400 zł. Zdewaluowała się przy tym wartość plastiku – niegdyś symbol luksusu, w pewnym momencie stał się produktem masowym. Kartę typu gold można było otrzymać po udokumentowaniu dochodów na poziomie 1 tys. zł.

Edukacyjne braki winą psujących się długów


Niestety, w parze z rosnącą popularnością kart kredytowych nie poszła edukacja finansowa odbiorców. Okazało się, że gros posiadaczy kart nie widziało różnicy między zwykłą kartą debetową a kartą kredytową. Masowa dostępność kart w połączeniu z brakiem edukacji finansowej stanowiły mieszankę wybuchową, która eksplodowała podczas pierwszej fali kryzysu. Okazało się, że dla wielu osób szybki kredyt w karcie stał się receptą na finansową bolączkę spowodowaną spowolnieniem gospodarczym, trudnościami z regulowaniem rat kredytów czy utratą pracy. Zadłużenie na kartach zaczęło gwałtownie rosnąć, a zjawisku temu towarzyszył rosnący odsetek psujących się długów. W 2011 roku zadłużenie w kartach spisane na straty wynosiło blisko 20 proc. ogółu.

Liczba kart kredytowych w latach 2007-2011 (mln)

Źródło: NBP

Sektor bankowy na szczęście szybko dostrzegł zagrożenie, jakie kryje się w kartach. Już w 2009 roku banki rozpoczęły szereg działań prewencyjnych, mających na celu ograniczenie rosnącego długu. Zaczęto obniżać limity w ramach kart, na bieżąco monitorować zadłużenie i wygaszać karty klientom, którzy nie wydawali się wiarygodni finansowo. Także sami klienci zaczęli oddawać nieużywane karty lub obniżać ich limity. Na taki stan rzeczy wpływ miały rekomendacje nadzoru dotyczące obliczania zdolności kredytowej. Limit w karcie kredytowej musi być bowiem uwzględniony w wyliczeniach zdolności kredytowej jako kredyt możliwy do wykorzystania w dowolnej chwili. Dla klientów wnioskujących o kredyt mieszkaniowy karta kredytowa stanowiła zatem czynnik ograniczający możliwą do uzyskania kwotę na zakup mieszkania. Od końca 2009 r. do końca trzeciego kwartału 2011 roku rynek kart kredytowych skurczył się blisko o 4 mln do 7,1 mln sztuk.

Ostatnie dwa lata - zmiana kultury korzystania z kart


W ciągu ostatnich dwóch lat rynek kart kredytowych przeżył swego rodzaju oczyszczenie. Z jednej strony sami bankowcy zmienili podejście do kart. Dziś niezamówione plastiki nie są już wysyłane klientom do domów. Niechcianej karty kredytowej nie dostaną także osoby podpisujące umowę o kredyt ratalny w supermarkecie. Wnioskodawcy muszą udokumentować swoją zdolność kredytową, bo dziś nie dostaną karty jedynie na oświadczenie.

Najlepsze produkty bankowe oczami klientów - RAPORT

Trzecia edycja plebiscytu Złoty Bankier stała się pretekstem do głębszego podsumowania stanu rynku bankowego i wskazania jego perspektyw na 2012 rok. Publikacją towarzyszącą wydarzeniu jest raport Najlepsze produkty bankowe 2011 oczami klientów [PDF] przygotowany przez Bankier.pl i PayU.

Banki przyznają znacznie niższe limity kredytów w ramach kart niż jeszcze kilka lat temu. Zmieniło się także podejście samych klientów i kultura korzystania z kart kredytowych. Mniej osób zadłuża się jednorazowo, wykorzystując cały dostępny w ramach karty limit. Z kolei rośnie grono posiadaczy kart korzystających z nich w sposób świadomy. Przy ogólnym spadku liczby kart systematycznie rośnie liczba transakcji. Odnotowano też, że spada ich średnia wartość, co oznacza, że karty są częściej wykorzystywane do robienia drobnych zakupów. Systematycznie spada także zadłużenie z tytułu kart kredytowych. Z danych banku centralnego wynika, że na koniec listopada 2011 r. ogólne zadłużenie w kartach kredytowych wynosiło 13,5 mld zł, czyli już o 1,3 mld mniej niż w rekordowym pod tym względem roku 2009.

Konkurencyjna karta musi mieć dodatki


Rynek kart zmienia się także od strony produktowej. Jeszcze dwa-trzy lata temu dostępne na rynku oprocentowanie było bardzo zróżnicowane. Stawki dla dwóch podobnych kart wydanych przez dwa różne banki mogły różnić się nawet o połowę. Dziś nie można już szukać najlepszej karty, sugerując się jedynie tym parametrem. Dla większości plastików oprocentowanie sięgnęło maksymalnego dozwolonego przez prawo pułapu, czyli czterokrotności stopy lombardowej NBP.

Banki zmierzają jednak w innym kierunku. Coraz wyraźniejszy jest trend dołączania do kart programów rabatowych, multirabatowych czy usługi moneyback. Klienci korzystający z karty kredytowej zyskują dostęp do zniżek w określonych sieciach handlowych. Jest to najprawdopodobniej jeden z czynników, które powodują wzrost liczby transakcji kartowych i obniżają ich średnią wartość. Z rynku zniknęła część kart co-brandowych wydawanych z jednym partnerem, które jeszcze kilka lat temu banki wdrażały niemal masowo. Klientom zależy dziś bardziej na karcie wiążącej kilka programów.

Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl
w.boczon@bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~ss
nie tylko klient jest winien takiejsytuacji. przedewszystkim winne sa banki, które wpychają karty na siłe komu sie tylko da. Osobiście dość regularnie otrzymuje telefony informujace mnie o super ofercie dla mnie, pt.:karta kredytowa. jakoś nie potrafi do nich dotrzeć moje słowo, NIE! Wszędzie gdzie się człowiek nie obruci tam, tam nie tylko klient jest winien takiejsytuacji. przedewszystkim winne sa banki, które wpychają karty na siłe komu sie tylko da. Osobiście dość regularnie otrzymuje telefony informujace mnie o super ofercie dla mnie, pt.:karta kredytowa. jakoś nie potrafi do nich dotrzeć moje słowo, NIE! Wszędzie gdzie się człowiek nie obruci tam, tam banki chcą wcisnąc kredyt na siłe, a poźniej płaczą że ludzie im nie oddaja.
PS. PRODUKT to jest w fabryce, a nie w banku. Jak sie traktuje bank jak fabryke, anie jak instytuje FINANSOWA, to sie później to kończy takimi kryzysami.
~Mirek
Dnia 2012-02-15 o godz. 22:52 ~ss napisał(a):
> nie tylko klient jest winien takiejsytuacji.
> przedewszystkim winne sa banki, które wpychają karty na
> siłe komu sie tylko da. Osobiście dość regularnie otrzymuje
> telefony informujace mnie o super ofercie dla mnie,
> pt.:karta kredytowa. jakoś nie potrafi
Dnia 2012-02-15 o godz. 22:52 ~ss napisał(a):
> nie tylko klient jest winien takiejsytuacji.
> przedewszystkim winne sa banki, które wpychają karty na
> siłe komu sie tylko da. Osobiście dość regularnie otrzymuje
> telefony informujace mnie o super ofercie dla mnie,
> pt.:karta kredytowa. jakoś nie potrafi do nich dotrzeć moje
> słowo, NIE! Wszędzie gdzie się człowiek nie obruci tam,
> tam banki chcą wcisnąc kredyt na siłe, a poźniej płaczą że
> ludzie im nie oddaja.
PS. PRODUKT to jest w fabryce, a nie
> w banku. Jak sie traktuje bank jak fabryke, anie jak
> instytuje FINANSOWA, to sie później to kończy takimi
> kryzysami.

Gruba przesada. Oczywiście, że banki starają się nam wcisnąć karty, ale przecież nie musimy ich brać. Telefony z ofertą to fajna sprawa, bo człowiek nie zawsze wie jakie ma możliwości. Mi to się akurat podoba.

Produkt to wytwór człowieka. Zatem niekoniecznie jest z fabryce. Dlatego ten fragment wypowiedzi jest całkowicie bez sensu. Bank to nie fabryka, nikt tak nie twierdzi.


~byznesisbyznes
celowo nie uczy się dzieci w szkole tego co potrzebne. Traca czas i energię na rozprawki co autor [obcego pochodzenia] miał na myśli po np. wypiciu ziół. Przy okazji angażując rodziców i ich czas - nie zajmują sie wtedy Acta, no i biznes sie kręci -" cza " dać na korki.
~mati
bo tak jest. kowalksi idzie do banku się spytac o lokaty a wychodzi z kartą kredytową bo mu doradca powiedział o jakichś bonusach, nagrodach, itd. śmiech...
~klocunia
dlaczego w szkolach nie uczy sie dzieci czym sa produkty finansowe i jak z nich madrze korzystac?
~Mirek
Dnia 2012-02-15 o godz. 09:33 ~klocunia napisał(a):
> dlaczego w szkolach nie uczy sie dzieci czym sa produkty
> finansowe i jak z nich madrze korzystac?

Częściowo to jest robione przy pomocy SKO reaktywowane prze PKO BP.

Z drugiej strony edukacja szkolna faktycznie kuleje. Ale chyba młodym i tak lepiej
Dnia 2012-02-15 o godz. 09:33 ~klocunia napisał(a):
> dlaczego w szkolach nie uczy sie dzieci czym sa produkty
> finansowe i jak z nich madrze korzystac?

Częściowo to jest robione przy pomocy SKO reaktywowane prze PKO BP.

Z drugiej strony edukacja szkolna faktycznie kuleje. Ale chyba młodym i tak lepiej się przystosować do nowcyh warunków.

Inna sprawa, że przecież liczba kart spada.

Powiązane: Karty

Ważne linki