O powodzeniu pośredników decyduje rosnąca skłonność do pożyczania środków. Polacy żyją na znacznie niższym poziomie niż obywatele innych krajów, a nie są w stanie oszczędzić tyle, żeby poprawić swój standard życia. Dlatego też wolą pożyczyć szybko, kupić na kredyt i potem oddawać pieniądze w ratach niż oszczędzać przez dłuższy czas i dopiero po zebraniu odpowiedniej kwoty dokonać zakupów.
Rynek pośrednictwa kredytowego rozwija się szybko także ze względu na ostre kryteria i długotrwały proces przyznawania kredytu. Pośrednicy udzielają kredytu od ręki (zakupy na raty), w godzinę (samochodowe) lub w ciągu 1-2 dni (gotówkowe). I chociaż firmy pośredniczące stosują wyższe ceny kredytu niż banki, nie odstrasza to klientów, którym zależy głównie na szybkiej realizacji potrzeb.
Pośrednicy uważają, iż ich obroty w ciągu najbliższych lat będą się zwiększały o 20 proc. rocznie. Przyczyni się do tego wzrost gospodarczy, ale także większe zróżnicowanie produktowe. Planowane urozmaicenie oferty, m.in. przez dodanie do niej kart kredytowych i ubezpieczeń, ma przyczynić się do utrzymania klientów.





























































