2007-03-15 06:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Podejrzani sponsorzy Kwaśniewskiego według Dochnala
"Dziennik" pisze o biznesmenach, którzy według lobbysty Marka Dochnala sponsorowali Aleksandra Kwaśniewskiego. Jeden z nich kupił niedawno hotel Marriott w Warszawie, drugi to popularny w kręgach lewicy przedsiębiorca, o którego fortunie krążą legendy.
Znany warszawski prawnik pamięta Aarona Frenkla jeszcze z początku lat 90. "Wtedy w Warszawie nie było miejsc, które byłyby bezpieczne dla zamożnych zagranicznych biznesmenów. Dlatego wszyscy siedzieli w knajpie na 38. piętrze w hotelu Marriott. Frenkel był tam stałym elementem wystroju" - opowiada "Dziennikowi". Potem Frenkel wyjechał do Rosji. Ma tam do dziś biuro firmy Lloyd's Investments, przy jednej z centralnych ulic Moskwy. Spółka mająca też oddziały w Polsce, Izraelu, USA i Uzbekistanie zajmuje się przemysłem lotniczym.
W Polsce Frenkel zrobił ostatnio duży interes. "Dziennik" ustalił, że spółka Lilium, którą kontroluje, kupiła od państwowej spółki LOT hotel Marriott w centrum Warszawy. Umowa opiewa na 430 milionów złotych. Transakcja jest dziwna, bo choć ogłoszono przetarg, to w rezultacie hotel sprzedano z wolnej ręki. Tajemniczy są udziałowcy spółki Lilium. Dwóch z nich to firmy zarejestrowane w Luksemburgu, pod tym samym adresem.
LOT przez kilka tygodni unikał pytań o to, kto kupił Marriotta. Po pytaniach "Dziennika" w sprawie sprzedaży hotelu Ministerstwo Skarbu poprosiło LOT o wyjaśnienia. Sprawą chce się też zająć Aleksander Grad, szef sejmowej komisji skarbu.
Aleksander Schneider działał w branży telekomunikacyjnej. Warszawski prawnik wspomina, że biznesmen mieszkał w Bristolu i był bywalcem modnych restauracji. "Miał specyficzny styl bycia, widział kogoś dwa razy w życiu i już był z nim po imieniu. O Kwaśniewskim mówił per Olek" - opowiada znajomy byłego prezydenta.
Doradca dużej firmy konsultingowej mówi, że o majątku Schneidera krążyły legendy, a on sam był znany z rozdawania drogich prezentów.
Sam Kwaśniewski i politycy lewicy mówią, że zeznania Dochnala to niedorzeczność. Były prezydent zapewnia, że Aarona Frenkla nie zna. Przyznaje jednak, że Schneider jest od lat jego znajomym, a nawet płacił kilka razy za wspólne kolacje.
Dziennik/kal/pul
Znany warszawski prawnik pamięta Aarona Frenkla jeszcze z początku lat 90. "Wtedy w Warszawie nie było miejsc, które byłyby bezpieczne dla zamożnych zagranicznych biznesmenów. Dlatego wszyscy siedzieli w knajpie na 38. piętrze w hotelu Marriott. Frenkel był tam stałym elementem wystroju" - opowiada "Dziennikowi". Potem Frenkel wyjechał do Rosji. Ma tam do dziś biuro firmy Lloyd's Investments, przy jednej z centralnych ulic Moskwy. Spółka mająca też oddziały w Polsce, Izraelu, USA i Uzbekistanie zajmuje się przemysłem lotniczym.
W Polsce Frenkel zrobił ostatnio duży interes. "Dziennik" ustalił, że spółka Lilium, którą kontroluje, kupiła od państwowej spółki LOT hotel Marriott w centrum Warszawy. Umowa opiewa na 430 milionów złotych. Transakcja jest dziwna, bo choć ogłoszono przetarg, to w rezultacie hotel sprzedano z wolnej ręki. Tajemniczy są udziałowcy spółki Lilium. Dwóch z nich to firmy zarejestrowane w Luksemburgu, pod tym samym adresem.
LOT przez kilka tygodni unikał pytań o to, kto kupił Marriotta. Po pytaniach "Dziennika" w sprawie sprzedaży hotelu Ministerstwo Skarbu poprosiło LOT o wyjaśnienia. Sprawą chce się też zająć Aleksander Grad, szef sejmowej komisji skarbu.
Aleksander Schneider działał w branży telekomunikacyjnej. Warszawski prawnik wspomina, że biznesmen mieszkał w Bristolu i był bywalcem modnych restauracji. "Miał specyficzny styl bycia, widział kogoś dwa razy w życiu i już był z nim po imieniu. O Kwaśniewskim mówił per Olek" - opowiada znajomy byłego prezydenta.
Doradca dużej firmy konsultingowej mówi, że o majątku Schneidera krążyły legendy, a on sam był znany z rozdawania drogich prezentów.
Sam Kwaśniewski i politycy lewicy mówią, że zeznania Dochnala to niedorzeczność. Były prezydent zapewnia, że Aarona Frenkla nie zna. Przyznaje jednak, że Schneider jest od lat jego znajomym, a nawet płacił kilka razy za wspólne kolacje.
Dziennik/kal/pul
| |||||||||||||||||||||||||||||||
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]
- 19:02
- AlejaSamochodowa.pl zadebiutuje na NewConnect 6 czerwca [PAP]
- 18:52
- Mieszkańcy Chicago protestują przeciw narastającej przestępczości [IAR]
- 18:52
- Fundusze Idea TFI mają poniżej 5 proc. głosów na WZ Alterco [PAP]
- 18:46
- Zarząd i RN Kofoli proponują wypłatę 0,89 zł dywidendy na akcję [PAP]








Dodaj komentarz