REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pieniądze na dom bez podatku

2013-05-21 06:02
publikacja
2013-05-21 06:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Ministerstwo Finansów chce znieść opodatkowanie odsetek od oszczędności na własne M. Z takiej ulgi będą mogli skorzystać wszyscy podatnicy, jeżeli przez minimum pięć lat ich środki będą gromadzone na specjalnym koncie, a następnie zostaną wydane na zakup domu lub mieszkania - donosi "Dziennik Gazeta Prawna". I to nawet jeżeli znajdzie się ono w innym kraju Unii Europejskiej.

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa, że propozycje resortu są zgodne z postulatami środowiska bankowego. "Skorzystają na tym nie tylko instytucje finansowe, lecz także sami klienci" - podkreśla Bolesław Meluch, doradca zarządu Związku Banków Polskich.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/dabr

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Radix
Ci pseudoPolacy w pseuduPolskim rzadzie to tylko kombinuja jakby tu polepszyc byt deweloperow (rodzina na swoim, mieszkanie dla mlodych) i bankow - program jak wyzej opisany.

Wplacasz do banku na niski procent kase, bank przez piec lat operuje twoja kasa i udziela kredytow, a po 5 latach daje ochlopa w postaci odsetek ponizej inflacji.
~zbud-
ciągle okrada mnie belka -choć miał już przestać !!!! czy można wierzyć niewiarogodnym ??????/
~jaszczurrozzo
a dlaczego bez Belki na własne M? Jeżeli podatek Belki jest zły dla oszczędzających na mieszkanie to jest także zły dla oszczędzających na samochód lub na starość.
PODATEK BELKI TRZEBA CAŁKOWICIE ZLIKWIDOWAĆ bo jest to złodziejstwo w biały dzień.
P.S> obecnie rząd ma w planach ustawę z dopłatami do mieszkań. Wszystkie te
a dlaczego bez Belki na własne M? Jeżeli podatek Belki jest zły dla oszczędzających na mieszkanie to jest także zły dla oszczędzających na samochód lub na starość.
PODATEK BELKI TRZEBA CAŁKOWICIE ZLIKWIDOWAĆ bo jest to złodziejstwo w biały dzień.
P.S> obecnie rząd ma w planach ustawę z dopłatami do mieszkań. Wszystkie te działania wpisują się pięknie w teorię spiskową że rząd dogadał się z deweloperami i bankami aby ci na skutek dramatycznego spadku cen mieszkań nie pozbyli się swoich zysków.
~klocunia
a konto bez podatku bedzie dawalo nizsze oprocentowanie niz konto z podatkiem
dziekuje postoje
~Marecek
To na pewno nowy pomysł na wydarcie pieniędzy z ludzi! Bankom się opłaci bo większość środków przeniosą na nieopodatkowane konta... będzie jak kombinować.
~Zeno
Młodszym czytelnikom przypominam inne ciekawe przedsięwzięcie z przed lat:
Książeczki mieszkaniowe. po 20 latach oszczędzania niektórym udawało się zebrać nawet 50% wkładów na mieszkania. Inny ci co zakładali książeczki w latach 80 tych po denominacji czasem wyjmowali równowartość 3-5 m2 mieszkania w większym mieście. :)
Potem
Młodszym czytelnikom przypominam inne ciekawe przedsięwzięcie z przed lat:
Książeczki mieszkaniowe. po 20 latach oszczędzania niektórym udawało się zebrać nawet 50% wkładów na mieszkania. Inny ci co zakładali książeczki w latach 80 tych po denominacji czasem wyjmowali równowartość 3-5 m2 mieszkania w większym mieście. :)
Potem po koniec lat 90 tych były słynne już kasy mieszkaniowe gdzie w zamian za oszczędzanie minimum 3 lata miały być prewencyjne kredyty. Banki szybko znalazły sposób kredytu udzielały na max 120% zebranej kwoty i nie więcej niż 150% zgromadzonego wkładu. potem już tylko eksplozja cen po Mieszkaniu na Swoim itd... reasumując, Żaden program tego rodzaju nie pomoże.
Jedyne co może pomóc to obniżenie bezpośrednich obciążeń fiskalnych dla całego społeczeństwa, rozbudowa infrastruktury w okół większych miast i wspieranie budownictwa spółdzielczego.
~abc
pełna zgoda. moi rodzice po kilkunastu latach oszczędzania, po denominacji, wypłacili z książeczki mieszkaniowej równowartość 1,5 metra mieszkania.
teraz - jak nawet nie zrobią denominacji (bo to niby konta oszczędnościowe), to zrobią wariant cypryjski. nie warto ufać rządowi.
~denominator odpowiada ~abc
A co ma denominacja z tym wspólnego? To była tylko wymiana banknotów, bo wcześniej każdy był milionerem.

To co zapewne chcieliście opisać to hiperinflacja jaka powstała w związku z bankructwem końca komuny (1988-1991).

Kredyt był nie prewencyjny, a preferencyjny.

Obecnie nieco inne mamy mechanizmy - sterowanie
A co ma denominacja z tym wspólnego? To była tylko wymiana banknotów, bo wcześniej każdy był milionerem.

To co zapewne chcieliście opisać to hiperinflacja jaka powstała w związku z bankructwem końca komuny (1988-1991).

Kredyt był nie prewencyjny, a preferencyjny.

Obecnie nieco inne mamy mechanizmy - sterowanie inflacją za pomocą stóp procentowych i uzależnienie od nich kredytów i lokat. Nie ma możliwości żeby kredyt sam się spłacił tak jak za komuny, albo żeby pieniądze tak łatwo wyparowały - są na to zbyt szybkie, a oszczędności można przewalutować w ciągu kilku godzin.

Pełna zgoda natomiast co do szkód wyrządzanych przez wszelkie programy - tu nic się nie zmieniło
~heh
Widać że banda Ryżego ma ludzi za ciemniaków

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki