Choć zabrzmi to niewiarygodnie, już kilkumiesięczne dzieci potrafią rachować na małych zbiorach. Widząc kuleczki czy misie, niemowlę będzie w stanie poznać, w którym zbiorze znajduje się więcej elementów lub czy wynik ich sumowania będzie większy od trzeciego zbioru.
Potem jest podobnie - czytamy w "Dzienniku". Widząc patyczki, cukierki czy choćby narysowane kropki, dziecko zaczyna rozumieć pojęcia "mniej" i "więcej", dodawanie czy odejmowanie. Niestety, patyczki i kuleczki sprawdzają się tylko do pewnego momentu, póki nie trzeba wykonywać rachunków na dużych zbiorach. Wtedy, chcąc nie chcąc, maluch musi opanować trudną sztukę arytmetyki symbolicznej, gdzie ilość wyrażana jest przez liczbę.
Więcej na ten temat - w "Dzienniku".
"Dziennik"/dabr
Źródło:IAR



























































