REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Piechociński: frankowicze nie zostaną na lodzie

2015-01-18 13:22
publikacja
2015-01-18 13:22
Dodaj Bankier.pl w Google
Piechociński: frankowicze nie zostaną na lodzie
Piechociński: frankowicze nie zostaną na lodzie
fot. Krystian Maj / / FORUM

Frankowicze nie zostaną na lodzie. Prowadzone są rozmowy z bankami, a jeśli będzie taka potrzeba, rząd w większym stopniu wesprze osoby spłacające kredyty we frankach szwajcarskich - zapowiedział na briefingu prasowym Janusz Piechociński.

Frankowicze nie zostaną na lodzie - zapowiada wicepremier (fot. Krystian Maj / FORUM)

Wicepremier zapewniał, że rząd rozmawia z bankami w sprawie wzrostu kursu franka i pomocy dla kredytobiorców. Podjęcie dalszych kroków Janusz Piechociński uzależnił jednak od rozwoju sytuacji na rynkach. "Jeśli frank zejdzie poniżej 4 złotych, będziemy mieli inną presję na dokonywanie zmian w regulacjach. A jeśli utrzyma się dłużej (...) to trzeba będzie myśleć o planie racjonalnego wsparcia" - mówił.

W obecnej sytuacji Janusz Piechociński radził frankowiczom, by przede wszystkim nie podejmowali nerwowych ruchów - na przykład nie przewalutowywali swoich kredytów, bo taki krok to "olbrzymi koszt i chodzenie od ściany do ściany, które nic nie zmienia". Wicepremier dodał, że banki też są zainteresowane tym, by w jak najmniejszej liczbie przypadków dochodziło do egzekucji z majątku kredytobiorcy.

Wakacje na giełdzie

W czwartek bank centralny Szwajcarii zdecydował się znieść sztywny kurs franka do euro. Notowania szwajcarskiej waluty wystrzeliły ostro w górę - przez moment za jednego franka trzeba było zapłacić nawet ponad 5 złotych. Obecnie kurs ustabilizował się na poziomie 4 złotych i 25 groszy, ale nawet takie notowania są silnym ciosem dla Polaków, spłacających kredyty we frankach. W naszym kraju podpisanych zostało blisko 530 tysięcy umów na takie kredyty.

Czy wicepremier ma rację? Czy frankowcom należy pomagać? Jeśli tak, to jak to zrobić? Wyniki ankiety zostaną opublikowane we wtorek. Wyraź swoje zdanie w ankiecie Bankier.pl:


Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/M.Pieśniewski/md/to/

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (255)

dodaj komentarz
~seey
hahah , no i na lodzie..nie w tej kadenccji. czekam na wybory z niecierpliwoscia. Po-psl do piachu
~Gość
W 2001 r. Banki oferowały kredyty hipoteczne we frankach o oprocentowaniu 4, 37 proc. , oraz w złotych o oprocentowaniu 15%. Wziąłem w złotych. Żądam zwrotu różnicy.
~hamaczek
w temacie: http://hamaczek.com.pl/kto-nie-ryzykuje-nie-pije-szampana-czyli-wyznania-franka-ze-szwajcarii/
~jola
nie jest prawdą, że frankoicze wzieli kredyty w tej walucie z chciwosci. Banki zmuszały, mówiąc, że zarobki są za niskie na kredyt w polskiej walucie. Mnie sama oszukali pracownicy PKo BP, wciskajac kredyt w EUR, mówiąc, ze na tym zyskam, bo i tak wszystkie kredyty beda przewalutowane na EUR, kurs był niski, lecz zanim zdązyłam pobrac nie jest prawdą, że frankoicze wzieli kredyty w tej walucie z chciwosci. Banki zmuszały, mówiąc, że zarobki są za niskie na kredyt w polskiej walucie. Mnie sama oszukali pracownicy PKo BP, wciskajac kredyt w EUR, mówiąc, ze na tym zyskam, bo i tak wszystkie kredyty beda przewalutowane na EUR, kurs był niski, lecz zanim zdązyłam pobrac pieniadze juz straciłam kilkanascie tysięcy po wkrótce kurs poszybowałw góre. Poza tym wcisneli mi na 25 lat, po roku zmusiłam ich do zrobienia róznych symulacji, okazało się, że wysokość raty na 15 lat jest taka sama jak na 25 lat spłaty. Na 15 lat oprocentowanie było niższe niż na 25 lat. Pracownicy banków, oszukują jak tylko moga. A zwykły zjadacz chleba raz w zyciu bioracy kredyt niby skąd ma wiedziec jak się w tym poruszać, idzie do instytucjo zaufania publicznego, w dobrej wierze, liczac na partnerstwo i radę a zostaje oszukany nawet przez Bank Polski.
~nosxaZ
Czyli wychodzi na to, że ktoś kto mieszka u rodziców latami tracąc w sumie jakąś dekadę życia, oszczędza na wszystkim (płaci podatki od zysków kapitałowych) by sobie kiedyś kupić własne M za gotówkę ma pomóc z tych potrącanych mu podatków tym którym dupa od 19-20roku życia strzela na swoim? Niby z jakiej racji? To może tak pomoc Czyli wychodzi na to, że ktoś kto mieszka u rodziców latami tracąc w sumie jakąś dekadę życia, oszczędza na wszystkim (płaci podatki od zysków kapitałowych) by sobie kiedyś kupić własne M za gotówkę ma pomóc z tych potrącanych mu podatków tym którym dupa od 19-20roku życia strzela na swoim? Niby z jakiej racji? To może tak pomoc oszczędzającym, podnieść stopy % do 10%. Im więcej ludzie będą mieli odsetek z oszczędności, tym szybciej one urosną, tym samym szybciej kupią sobie wymarzone mieszkanie, spłodzą dzieci czy założą firmy. Same plusy dla gospodarki!
~Leviathan
Nie wrzucajmy tzw. "frankowców" do jednego wora bo od razu zawiść i żółć się z Polaków wylewa. Trzeba pamiętać o tym, że znaczna część kredytobiorców to ludzie w miarę zamożni, którzy ze wzrostem raty spokojnie sobie poradzą i nie chcą niczyjej pomocy czy użalania. Jest jednak spora grupa osób, szacuję że ok. 20-30%, którzy Nie wrzucajmy tzw. "frankowców" do jednego wora bo od razu zawiść i żółć się z Polaków wylewa. Trzeba pamiętać o tym, że znaczna część kredytobiorców to ludzie w miarę zamożni, którzy ze wzrostem raty spokojnie sobie poradzą i nie chcą niczyjej pomocy czy użalania. Jest jednak spora grupa osób, szacuję że ok. 20-30%, którzy swojego czasu kredyt we frankach wzięli dlatego, że była to dla nich jedyna opcja. Na kredyt w złotówkach nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej, a banki na dodatek celowo taką zdolność w PLN zaniżały. Teraz wzrost raty zabija ich domowy budżet. To pewnie ok. 100-200 tys. rodzin, które pracują w Polsce, chcą tu mieszkać, rodzić dzieci i płacić podatki. Nie chcą żegnać się z całym majątkiem i przymuszeni wyjeżdżać tak jak inni na emigrację. Owszem można teraz mówić, że wiedzieli co podpisują, są ludźmi dorosłymi itd. ale my też bądźmy dorośli... utrata tych rodzin to utrata sporej części naszego PKB w perspektywie długofalowej. Takim ludziom na granicy bankructwa należy pomóc. Jakim? Można się zastanowić nad kryteriami wyboru, np. płacącym podatki w Polsce, wychowującym minimum 2 dzieci, których dochód na osobę po odliczeniu raty kredytu spada poniżej jakiejś kwoty.
~dd
Jakim prawem? Cały czas frank jest oprocentowany na O %. A kredytobiorcy w PLN płacili i płacą 5-7 %. Bandyci
~Jerry
Jeśli miałbym wybrać komu mam pomóc przekazując swoje pieniądze, to oczywiście wybrałbym tego który jest biedniejszy ode mnie. Nic dziwnego że pomoc dla frankowców wzbudza w Polakach sprzeciw. W przypadku dotacji dla kredytobiorców dokładać musieliby im również ci, którzy mieszkaja kątem u rodziców/teściów, ci którzy mają ciasne Jeśli miałbym wybrać komu mam pomóc przekazując swoje pieniądze, to oczywiście wybrałbym tego który jest biedniejszy ode mnie. Nic dziwnego że pomoc dla frankowców wzbudza w Polakach sprzeciw. W przypadku dotacji dla kredytobiorców dokładać musieliby im również ci, którzy mieszkaja kątem u rodziców/teściów, ci którzy mają ciasne mieszkania i nie stać ich na poprawę bytu. Inna sprawa to pomoc ludziom, którzy tracą cały dobytek, całoroczne plony czy pracę która jest jedynym źródłem utrzymania.
~zawiedziony
Oczywiście uważa za niedopuszczalne wybiórcze traktowanie kredytobiorców , którym powinna być udzielona pomoc. Brak podstaw by za najważniejszych kredytobiorców uznać "Frankowiczów" . Jeżeli dojdzie do tego, że wybiórczo Państwo Polskie będzie pomagać w myśl nacisków medialnych( z pewnością najwięcej kredytobiorców jest Oczywiście uważa za niedopuszczalne wybiórcze traktowanie kredytobiorców , którym powinna być udzielona pomoc. Brak podstaw by za najważniejszych kredytobiorców uznać "Frankowiczów" . Jeżeli dojdzie do tego, że wybiórczo Państwo Polskie będzie pomagać w myśl nacisków medialnych( z pewnością najwięcej kredytobiorców jest w klasie średniej w tym dziennikarzy) to uznam, że moje 35 lat uczciwej pracy i wiary w nowe Państwo Polskie , które powstało 25 lat temu są guzik warte i nie ma co już się starać i rzetelnie pracować. Starczy głośno krzyczeć albo strajkować to starczy by polepszyć byt jakiej grupy społecznej.
~PANI
wzięliśmy ktedyt hipoteczny w kwocie 100 tyś w złotówkach ,płacimy ratę 8 lat po 1200 złotych.Znajomi wzięli też 100 tyś tylko we frankach .Spłacają prawie 9 lat raty po 750 zł . Kogo by teraz chciał Piechociński dofinansować ?????

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki