REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pięć miliardów na trzynastki dla urzędników

2014-12-31 04:09
publikacja
2014-12-31 04:09
Dodaj Bankier.pl w Google
Pięć miliardów na trzynastki dla urzędników
Pięć miliardów na trzynastki dla urzędników
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

Dodatkowe wynagrodzenia roczne rosną w lawinowym tempie - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".

Dodatkowe wynagrodzenia roczne rosną w lawinowym tempie (fot. iStockphoto / Thinkstock)

Z danych resortu finansów wynika, że w tym roku na trzynastki w samorządach wydano o ok. 50 mln zł więcej niż w 2013 r. W sumie do pracowników samorządowych trafiło w ten sposób 3,9 mld zł. W pozostałych instytucjach publicznych, w tym ministerstwach i urzędach wojewódzkich, wypłaty wyniosły łącznie 1,219 mld zł.

Zdaniem ekspertów kolejne rekordy będą bite w I kwartale 2015 r., kiedy szefowie wypłacą dodatkowe wynagrodzenie za 2014 r. Powody coraz większych wydatków na ten cel są co najmniej dwa: wzrost zatrudnienia (głównie w samorządach), a także automatyczne podwyższanie nagród i dodatków stażowych.

Wakacje na giełdzie

Prognozy Bankier.pl na 2015 rok [ANKIETA]

Urzędy muszą wypłacać te pieniądze, bo dodatkowe wynagrodzenia roczne przysługuje każdemu, kto przepracował co najmniej sześć miesięcy w danym roku kalendarzowym. Trzynastka to nic innego jak 8,5 proc. pełnego wynagrodzenia otrzymanego za cały 2014 r.

Eksperci uważają, że rząd powinien zlikwidować to świadczenie. "Nie ma sensu, aby system motywacyjny opierał się na stałych dodatkach" - mówi dr Stefan Płażek, adwokat z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. (PAP)

tpo/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (103)

dodaj komentarz
~To_właśnie_Polska
5 mld, to około 125 km autostrad. Ale przecież autostrad w Polsce mamy nadmiar więc lepiej dać te pieniądze "uczynnym"urzędasom.
~Zażenowany
Ja wyjeżdżam. Rozważam Australię lub Chile.Kończę drugi kierunek studiów (mam mgr, będzie inż), 3 języki obce, przyszła żona podobnie.Moje życie - moja sprawa, moja własność - moja sprawa. Easy as that. Nie potrzebuję piętnastu urzędników, którzy o mnie "dbają".Zawodowo współpracuję z administracją publiczną. Naprawdę mam Ja wyjeżdżam. Rozważam Australię lub Chile.Kończę drugi kierunek studiów (mam mgr, będzie inż), 3 języki obce, przyszła żona podobnie.Moje życie - moja sprawa, moja własność - moja sprawa. Easy as that. Nie potrzebuję piętnastu urzędników, którzy o mnie "dbają".Zawodowo współpracuję z administracją publiczną. Naprawdę mam dość tej parady nieudolności przeciętniaków i promocji bylejakości. Większość tych ludzi nie dałaby rady w sektorze prywatnym, w firmie nastawionej zarówno na jakość i efektywność.Mam 30 lat i dość utrzymywania systemu, który działa źle.Tyłek mój już odczuwa straszny... "bul" od robienia mi dobrze na siłę przez nasze kochane władze. Paternalizm sprawdza się w stosunku do dziecka a nie dorosłego człowieka...Zarabiam dobrze, ale siła nabywcza mojej wypłaty jest godna pożałowania.Mój patriotyzm ulatuje ze mnie wprost proporcjonalnie do poczucia bycia nie obywatelem, acz frajerem.
~gjenek
PELO - Z TUSKIEM, PU-TUSKIEM CZY Z KOPARA - to jest ten sam chlam. Kiedy ten narod to zrozumie? - NIGDY - wiec nigdy tu nie będzie normalnie.
~ja
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~ja
ciekawe czy wszystkie zaklady dostaja trzynastki? słyszałam że szpitale cienko przedą, pielęgniarki dostaną coś czy nic?
~mat
głównie nabijają to dyrektorzy i kierownicy , najniżej zarabiający to pikuś w porównaniu z tym .
~Roman
Nie miałbym nic przeciwko 13-om gdyby dodatek ten był faktycznie motywacyjnym a nie stałym elementem uposażenia a po drugie wprowadzona została kontrola jakości pracy (KPI do monitorowania) oraz odpowiedzialność za podjęte decyzje.
~absolwent
Niech dziennikarze napiszą ile oferują na starcie polskie urzędy ? A wymagania - wyższe wykształcenie i język
~itlo
13 to jedno. Drugie to efektywność pracy jak ktoś ma wątpliwości to popyta jak "ciężko" pracuje się w urzędach. Prowadzę restaurację raz na parę miesięcy spółka w której 95% udziałów jest własnością miasta, co parę miesięcy pracownicy tej firmy sprawdzają mi jakość odprowadzanych przez moją restaurację ścieków. Zgadnijcie 13 to jedno. Drugie to efektywność pracy jak ktoś ma wątpliwości to popyta jak "ciężko" pracuje się w urzędach. Prowadzę restaurację raz na parę miesięcy spółka w której 95% udziałów jest własnością miasta, co parę miesięcy pracownicy tej firmy sprawdzają mi jakość odprowadzanych przez moją restaurację ścieków. Zgadnijcie ile ludzi przejeżdża na pobranie próbki. 3 osoby. Tyle na temat pracy w urzędach i firmach zależnych od urzędów.
~KRIS
A ja na nich robie i nie dostaje 13 paranoja to ma byc spawiedliwe panstwo

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki