2006-08-07 07:12 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
PiS przyznaje się do klęski polityki zagranicznej - prasa
"Trybuna" komentuje powołanie pełnomocnika do kształtowania i ochrony wizerunku Polski za granicą. Według gazety premier Jarosław Kaczyński ogłosił tym samym klęskę swojego rządu, potwierdzając, że sytuacja Polski na arenie międzynarodowej pogarsza się.
"Trybuna" pisze, że szef rządu przyznał, iż Polska ma trudności wizerunkowe za granicą. "Zapomniał jednak dodać, że to on wraz z bratem i kilkoma kolegami z rządu jest główną przyczyną +trudności wizerunkowych+" - dodaje publicysta dziennika Piotr Skura. Stwierdza on, że po 10 miesiącach rządów PiS-u Polska coraz częściej odbierana jest jako kraj ksenofobów, fundamentalistów katolickich i nacjonalistów, rządzony przez grupkę pieniaczy i nieudaczników.
"Trybuna" podkreśla, że początkowo pełnomocnikiem miał być ktoś popularny nie tylko nad Wisłą - na przykład Andrzej Wajda. Misji podjął się jednak tylko nikomu szerzej nieznany rzecznik prasowy MSZ Andrzej Sadoś - czytamy w gazecie.
Trybuna/jędras
"Trybuna" pisze, że szef rządu przyznał, iż Polska ma trudności wizerunkowe za granicą. "Zapomniał jednak dodać, że to on wraz z bratem i kilkoma kolegami z rządu jest główną przyczyną +trudności wizerunkowych+" - dodaje publicysta dziennika Piotr Skura. Stwierdza on, że po 10 miesiącach rządów PiS-u Polska coraz częściej odbierana jest jako kraj ksenofobów, fundamentalistów katolickich i nacjonalistów, rządzony przez grupkę pieniaczy i nieudaczników.
"Trybuna" podkreśla, że początkowo pełnomocnikiem miał być ktoś popularny nie tylko nad Wisłą - na przykład Andrzej Wajda. Misji podjął się jednak tylko nikomu szerzej nieznany rzecznik prasowy MSZ Andrzej Sadoś - czytamy w gazecie.
Trybuna/jędras









Dodaj komentarz