REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pensje nie dogonią cen

2012-05-30 08:11
publikacja
2012-05-30 08:11
W tym roku, po raz pierwszy od ponad 20 lat, może się okazać, że wzrost cen będzie wyższy niż wynagrodzeń. To oznacza, że za zarobione pieniądze będziemy mogli kupić mniej towarów i usług - czytamy w "Rzeczpospolitej". Jak wyjaśnia gazeta wzrost płac hamuje, a inflacja jest wysoka. Do tego trzeba dodać hamujący wzrost gospodarczy, niepewność na zagranicznych rynkach, stosunkowo wysokie bezrobocie i wprowadzoną w tym roku podwyżkę kosztów pracy.

"Rzeczpospolita", powołując się na dane GUS, zauważa, że już teraz płace prawie 3 milionów osób pracujących w dużych firmach, tracą na wartości. Tak jest w farmacji, poligrafii, firmach metalowych, handlu detalicznym, logistyce czy budownictwie. Są już nawet branże, które obniżają wysokość pensji. O 1.3 procent spadły one na przykład w wydawnictwach i firmach telekomunikacyjnych.

Więcej szczegółów na ten temat - w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Rzeczpospolita"/kry/sk





Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~creek
Sprzedam wzmacniacz creek destiny allegro
~merma z ofeburgu
ciekawe co z tą wakacyjną mini hossą
chyba przeniosła się na półki z towarami importowanymi.
~gazda
Pobudzanie gospodarek jeszcze nie nastąpiło, o dodruku papierów nie decyduje "123 czy gazda". Efekt jaki osiągnęliśmy to fakt schładzania gospodarek . Ekonomia na jaką Pan się powołuje odchodzi do lamusa historii. Dziś można ją zmieniać tak jak się chce. Pieniędzy już tyle dodrukowano, że to już nie są pieniądze prawdziwe Pobudzanie gospodarek jeszcze nie nastąpiło, o dodruku papierów nie decyduje "123 czy gazda". Efekt jaki osiągnęliśmy to fakt schładzania gospodarek . Ekonomia na jaką Pan się powołuje odchodzi do lamusa historii. Dziś można ją zmieniać tak jak się chce. Pieniędzy już tyle dodrukowano, że to już nie są pieniądze prawdziwe oparte na złocie. To została kreatywna księgowość i papiery dłużne (których niedługo nikt nie wykupi). Zresztą wolno każdemu wierzyć w to co chce - szanuję to i przepraszam za dygresję j.w.
~123
Pozdrawiam wszystkich zwolenników Hollande, "pobudzania gospodarki" i wszystkich tych, którzy na tym forum tak popierają drukowanie, bo robią tak amerykanie. Może w końcu zrozumiecie, że jak zarabiasz mniej jak średnia krajowa, to luzowanie, pobudzanie gospodarki, czy po prostu drukowanie, to właśnie w Ciebie uderzy najbardziej!Pozdrawiam wszystkich zwolenników Hollande, "pobudzania gospodarki" i wszystkich tych, którzy na tym forum tak popierają drukowanie, bo robią tak amerykanie. Może w końcu zrozumiecie, że jak zarabiasz mniej jak średnia krajowa, to luzowanie, pobudzanie gospodarki, czy po prostu drukowanie, to właśnie w Ciebie uderzy najbardziej! To Ty najbardziej odczujesz skutki dodruku... Ty oraz ci co zarabiaja trochę więcej i są drobnymi ciułaczami...
~Robsi
A kiedy doganiały ?. Za rok, dwa lata coraz mniej ludzi będzie stać na podstawowe produkty, ale .... ważne, że VAT i inne podatki idą do góry by żyło się lepiej ... Blee
~tom
Takie artykuly to propaganda i sama napedzajaca sie machina.Wiecej pieniedzy-wiecej checi zakupow-wieksze ceny. I na odwrot. Czyli jednym slowem im gorzej tym lepiej. I na odwrot. Nikt nikomu nic nie da. Wszystko trzeba samemu wytargac.
~gazda
"W tym roku, po raz pierwszy od ponad 20 lat ..." -może się okazać ,że Zielonej Wyspy nie było, nie ma i nie będzie. Hochsztaplerstwo PO i Tuska wyłazi na wierzch jak "szydło z wora".
~sig
Gazda i co z tego?
Tym "wyborcom" słońca peru nic nie ruszy. Trzeba było zobaczyć na Kabaretonie skecz Pazury.

Wprost, dosadnie i bez ogródek mówił do platfusów. Najazd kamery na żywo pokazywał te "mordy" nieskażone myślą. Co najwyżej jakiś grymas niestrawności gastrycznej, błysk niepokoju, że może coś
Gazda i co z tego?
Tym "wyborcom" słońca peru nic nie ruszy. Trzeba było zobaczyć na Kabaretonie skecz Pazury.

Wprost, dosadnie i bez ogródek mówił do platfusów. Najazd kamery na żywo pokazywał te "mordy" nieskażone myślą. Co najwyżej jakiś grymas niestrawności gastrycznej, błysk niepokoju, że może coś nie w porządku, ale zaraz pojawiał się wyraz obojętnego zadowolenia jak u narkomana po strzale.

A jechał Pazura i część kabaretów po całości. Ale co z tego jak lemingi nic nie rozumieją?
Śmieją się nie mając pojęcia, że robią to z własnej głupoty i jeszcze poklaszczą i poryczą, dokładnie jak pensjonariusze Tworek, bezwolni jak kukły.
~myślący
by zylo sie lepiej

pamietajcie ze Don Tuskinio ze swoim kompanem Rostowskim wszystko robią dla naszego dobra

~mario
a kto kupuje więcej towarów i usług ? w sklepach tego tyle ,że musieliby przez rok nie produkować żeby pozbyć się staroci. W dodatku do życia są potrzebne podstawy a nie pierdoły i nie trzeba kupować ile wejdzie.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki