Wówczas Polska i inne kraje unijne mogłyby wpływać na decyzje poprzez wygłaszanie swoich opinii. Zdaniem europosła, dyskusja toczy się w istocie o to, czy w ramach Unii Europejskiej powstaną dwie grupy, które rozwijają się innym tempem. Paweł Zalewski uważa, że UE powinna prowadzić politykę spójności, co oznacza przekazywanie funduszy na wyrównanie szans wszystkich krajów członkowskich. Jego zdaniem, gdyby Unia Europejska miała podążyć w stronę wspólnoty o luźniejszych więzach, tak jak chcą tego Anglicy, Polska byłaby traktowana mniej poważnie, niż teraz.
W poniedziałek do Warszawy na rozmowy w sprawie paktu fiskalnego przyleci przewodniczący Rady Europejskiej Herman van Rompuy.
Nowa propozycja umowy paktu fiskalnego zakłada, że państwa bez wspólnej waluty będą zapraszane na szczyty eurogrupy co najmniej raz w roku pod warunkiem, że podpiszą i wdrożą postanowienia paktu. Zgodnie z tym zapisem, Polska, której zależy na wspólnych szczytach, nie uczestniczyłaby we wszystkich spotkaniach eurogrupy. Kraje siedemnastki uzgodniły bowiem jesienią, że będą się spotykać co najmniej dwa razy w roku.
Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR




























































