2009-01-17 08:33 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
PO chce dać każdemu dostęp do teczek
"Gazeta Wyborcza" dotarła do przygotowywanych przez Platformę Obywatelską projektów nowelizacji ustawy lustracyjnej i ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przewidują one, że każdy będzie mógł zapoznać się z zawartością teczek Służby Bezpieczeństwa.
Celem nowelizacji jest zakończenie procesu lustracji. PO chce znieść obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych przez osoby publiczne. Nie będzie badania prawdziwości już złożonych oświadczeń, zniknie też pojęcie kłamstwa lustracyjnego. Materiały z archiwów komunistycznych służb bezpieczeństwa mają zostać ujawnione, ale bez informacji o pochodzeniu rasowym, wyznaniu, stanie zdrowia, stanie majątkowym i życiu seksualnym. Materiały dotyczące osób publicznych będą dostępne w Internecie, pozostałe - w oddziałach IPN. Osoby, informacje o których znalazły się w teczkach SB, będą mogły do nich dołączyć swój komentarz i dowolne dokumenty. Będą też uprzedzane, że ktoś chce zajrzeć do ich teczek. Osoba, która uzna, że materiały z teczek są nieprawdziwe, będzie mogła zaskarżyć IPN do sądu. Wraz z nowelizacją skończy się kadencja prezesa i kolegium IPN.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że władze Platformy Obywatelskiej nie zatwierdziły jeszcze projektu i nie wiadomo, kiedy trafi do Sejmu.
"Gazeta Wyborcza"/Siekaj/jędras
Celem nowelizacji jest zakończenie procesu lustracji. PO chce znieść obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych przez osoby publiczne. Nie będzie badania prawdziwości już złożonych oświadczeń, zniknie też pojęcie kłamstwa lustracyjnego. Materiały z archiwów komunistycznych służb bezpieczeństwa mają zostać ujawnione, ale bez informacji o pochodzeniu rasowym, wyznaniu, stanie zdrowia, stanie majątkowym i życiu seksualnym. Materiały dotyczące osób publicznych będą dostępne w Internecie, pozostałe - w oddziałach IPN. Osoby, informacje o których znalazły się w teczkach SB, będą mogły do nich dołączyć swój komentarz i dowolne dokumenty. Będą też uprzedzane, że ktoś chce zajrzeć do ich teczek. Osoba, która uzna, że materiały z teczek są nieprawdziwe, będzie mogła zaskarżyć IPN do sądu. Wraz z nowelizacją skończy się kadencja prezesa i kolegium IPN.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że władze Platformy Obywatelskiej nie zatwierdziły jeszcze projektu i nie wiadomo, kiedy trafi do Sejmu.
"Gazeta Wyborcza"/Siekaj/jędras









Dodaj komentarz