2008-03-21 06:44 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
PD nie chce na razie zrywać z LiD
Partia Demokratyczna liczy na dalszą współpracę z ugrupowaniami lewicowymi w ramach koalicji Lewica i Demokraci - czytamy w "Trybunie". Nie wiadomo jednak, czy PD pójdzie do wyborów europejskich razem z SLD, SdPl i UP. Politycy demokratów nie zgadzają się bowiem na przystąpienie do frakcji socjalistycznej w Parlamencie Europejskim.
Część polityków lewicy głośno mówi o konieczności pozbycia się z koalicji demokratów. Być może więc liderzy PD doszli do wniosku, iż zbyt głośne ’stawianie się" silniejszym partnerom może ich kosztować kariery w Unii Europejskiej. Tym bardziej, że Platforma Obywatelska nie pali się z przyjęciem polityków PD na własne listy przed zaplanowanymi na czerwiec 2008 roku wyborami do Parlamentu Europejskiego - podkreśla gazeta..
Szef partii Partii Demokratycznej Janusz Onyszkiewicz nie widzi możliwości wejścia eurodeputowanych jego partii do frakcji socjalistycznej - czytamy w "Trybunie". Takie żądanie stawiają przed demokratami nie tylko politycy SLD, ale również Partia Europejskich Socjalistów, pod której egidą LiD wystartuje w wyborach do PE. Wystawienie oddzielnej, konkurencyjnej dla lewicy listy oznaczałoby jednak de facto koniec koalicji LiD. Więcej w "Trybunie"
IAR/"Trybuna"/as/jurczynski
Część polityków lewicy głośno mówi o konieczności pozbycia się z koalicji demokratów. Być może więc liderzy PD doszli do wniosku, iż zbyt głośne ’stawianie się" silniejszym partnerom może ich kosztować kariery w Unii Europejskiej. Tym bardziej, że Platforma Obywatelska nie pali się z przyjęciem polityków PD na własne listy przed zaplanowanymi na czerwiec 2008 roku wyborami do Parlamentu Europejskiego - podkreśla gazeta..
Szef partii Partii Demokratycznej Janusz Onyszkiewicz nie widzi możliwości wejścia eurodeputowanych jego partii do frakcji socjalistycznej - czytamy w "Trybunie". Takie żądanie stawiają przed demokratami nie tylko politycy SLD, ale również Partia Europejskich Socjalistów, pod której egidą LiD wystartuje w wyborach do PE. Wystawienie oddzielnej, konkurencyjnej dla lewicy listy oznaczałoby jednak de facto koniec koalicji LiD. Więcej w "Trybunie"
IAR/"Trybuna"/as/jurczynski









Dodaj komentarz