Wraz ze spadkami stóp procentowych spadły nie tylko oprocentowania lokat, ale banki ograniczyły też promocje związane z tradycyjnymi rachunkami. Znalezienie oprocentowanego ROR-u staje się dziś coraz trudniejsze i niekoniecznie opłacalne.
Każdy chciałby, by jego pieniądze na rachunku bieżącym pracowały, szczególnie jeśli za to konto płaci. Rzadko jednak taki układ jest możliwy do zrealizowania. Kilka banków postanowiło jednak zrobić wyjątki i z pewnymi warunkami zaproponować klientom konto, na którym środki są oprocentowane. Sprawdziliśmy, które to instytucje i jakie oprocentowanie zapewniają.
Oprocentowanie dla wszystkich, ale nie na zawsze?
Spośród aktualnych ROR-ów, które zagwarantują oprocentowanie wyższe niż 1,00% w skali roku, tylko Bank BGŻ BNP Paribas ogranicza dostęp do swojego produktu. Z promocji iKontoaktywator skorzystać mogą tylko nowi klienci, którzy przez ostatnie pół roku nie mieli aktywnej żadnej umowy z bankiem. Za przeniesienie lub otwarcie nowego konta bank pozwoli im zarobić 4,00% w skali roku przez 12 miesięcy. Jest jednak jeden szkopuł – oprocentowaniu podlegają tylko środki do wysokości najwyższego pojedynczego wpływu miesięcznego (nie większego niż 5000 zł). W wielu przypadkach sprowadzi się więc to do oprocentowania tylko kwot nieprzekraczających kwoty otrzymywanego wynagrodzenia.
Ograniczoną czasowo promocję wprowadził także Bank Zachodni BZ WBK. Tutaj jednak widmo utraty oprocentowania straszy nieco mniej – obowiązuje ono do końca czerwca 2017 r. Oprocentowanie obejmuje wszystkie środki zgromadzone na koncie do wysokości 4000 zł. Powyżej tej kwoty odsetki wyniosą tylko 1,00%.
|
Oprocentowane ROR-y (co najmniej 1,00% w skali roku) na polskim rynku bankowym |
|||
|---|---|---|---|
|
Bank |
Konto |
Oprocentowanie |
Warunki |
|
- obowiązuje do 4000 zł środków, powyżej tej kwoty oprocentowanie spada do 1,00% |
|||
|
BIZ Bank |
Konto osobiste |
2,00% |
- oprocentowanie 2,00% obowiązuje od kwoty 1000 zł, - powyżej 500 000 zł środków zgromadzonych na koncie oprocentowanie wynosi 1,00% |
|
Źródło: Bankier.pl (dane z 8 stycznia 2016 r.) |
|||
Co więcej, w obu przypadkach łatwo jest uniknąć opłat związanych z prowadzeniem rachunku. W przypadku Banku Zachodniego WBK promocja trwająca do połowy 2017 r. znosi opłaty za kartę płatniczą, a w Banku BGŻ BNP Paribas wystarczy dokonać transakcji bezgotówkowych na kwotę min. 300 zł/m-c, by bank zrezygnował z jej pobierania.

Drożej tam, gdzie mniejsze oprocentowanie
Bez limitu czasowego ustalono oprocentowanie w Raiffaisen Polbanku oraz BIZ Banku. Należy jednak liczyć się ze znacznie niższymi odsetkami i opłatami za konto, których klient nie uniknie.
BIZ Bank oferuje swój rachunek za 7 zł/m-c. Opłata jest stała i dotyczy prowadzenia konta – dodatkowe opłaty mogą zostać naliczone jedynie za wypłaty z bankomatów innych niż Banku Zachodniego WBK. W zamian, klient może zyskać 2,00% w skali roku. Oprocentowanie dotyczy jednak środków powyżej 1000 zł i poniżej 0,5 mln zł. Ponad tą granicą oprocentowanie jest niższe i wynosi 1,00%. To oznacza, że konieczne jest utrzymywanie wysokiego salda wolnej gotówki, by oprocentowanie wyrównało chociaż koszty wynikające z prowadzenia rachunku.
W Raiffeisen Polbanku jest taniej, bo klient płaci tylko min. 3 zł/m-c za kartę płatniczą, ale analogicznie niższe jest także oprocentowanie. Maksymalna stawka wynosi 1,50% i objęte są nim tylko nadwyżki ponad 10 000 zł. Poniżej tej kwoty oprocentowanie wynosi 1,125% (nie mniej niż 3000 zł), a od 1 zł do 3000 zł stawka spada do 0,375% w skali roku.
Szukając oprocentowanego ROR-u należy uważać, by nie dać się nabrać na bankowy wabik, który w ostatecznym rozrachunku przysporzy więcej kosztów niż korzyści. Jeśli klient nie jest w stanie zapewnić takiego salda, które pozwoli mu chociażby na wyrównanie kosztów związanych z utrzymaniem konta, bardziej opłacalne będzie znalezienie tańszego, niż wyżej oprocentowanego konta.
Konta osobiste - dokonaj wyboru najlepszego dla Ciebie



























































