W Zgorzelcu właśnie uruchomiono dyskont… paliwowy. Oferuje benzynę w cenie 5,19 zł za litr. Przedstawiciele zapewniają, że utrzymają stawki niższe od rynkowych.

Źródło: Thinkstock
Na swojej stronie internetowej firma Citronex pisze, że jest dyskontem paliwowym. To najprawdopodobniej pierwsza tego typu działalność w Polsce.
Z początkiem października Citronex rozpoczął promocję cenową, oferując na dolnośląskiej stacji paliwo po 4,99 zł za litr. Okres promocyjny trwał przez 5 dni, ale cena nadal jest znacznie niższa niż rynkowa średnia. Dziś 1l paliwa Pb95 kosztuje tu 5,19 zł, przy średniej 5,54 zł podanej przez Polską Izbę Paliw Płynnych. To 0,35 zł różnicy na litrze paliwa, a na całym 60-litrowym banku oszczędność rzędu 21 zł.

Czym zajmuje się firma, która postawiła na tanie tankowanie? Sprzedaż paliw nie jest jej podstawową działalnością. Citronex to jeden z największych w kraju importerów… bananów. Szacuje się, że ma ponad 50 proc. bananowego rynku w Polsce, a jego właściciel Artur Toronowski znajduje się na liście 100 najbogatszych Polaków publikowanej przez "Forbes". Drugą „nogą” firmy jest transport i spedycja. Flota liczy 250 samochodów.
Przedstawiciele firmy zapewniają, że na niskiej cenie nie ucierpi jakość paliwa. - Oferowane paliwa są najwyższej jakości, kupowane w 95 proc. z importu niemieckiego i w ok. 5 proc. z renomowanych rafinerii krajowych – usłyszeliśmy w biurze firmy. Firma posiada też swoje stacje pod logiem znanych koncernów paliwowych.
Jak się dowiedzieliśmy, Citronex planuje budowę kolejnego „dyskontu” z paliwami. Aktualnie trwają prace projektowe nad projektem tego typu w okolicach Wrocławia przy drodze krajowej nr 94.
Wojciech Boczoń, Bankier.pl





























































