2010-03-07 17:38 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Obama o wyborach w Iraku
Barack Obama wyraził uznanie dla "odważnej" postawy Irakijczyków, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach. Z pierwszych danych nadesłanych z 12 na 18 irackich prowincji wynika, że swój głos oddało około 50 procent obywateli tego kraju.
Głosowanie w Iraku zakończyło się o 15:00 naszego czasu. Uprawnionych do udziału w wyborach było 19 milionów mieszkańców tego kraju. Elekcję zakłóciły zamachy terrorystyczne, co mogło negatywnie wpłynąć na frekwencję. Pełne wyniki wyborów mają zostać przedstawione do 18 marca.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama złożył gratulacje Irakijczykom, którzy wzięli udział w wyborach. "Mam wielki szacunek dla mieszkańców tego kraju, których nie powstrzymały akty przemocy i skorzystali oni ze swego prawa do oddania głosu w wyborach" - napisał Obama w swym oświadczeniu. Amerykański prezydent wyraził też kondolencje Irakijczykom, którzy stracili dziś swoich bliskich w zamachach.
W Bagdadzie porządku pilnowało 200 tysięcy funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Nie byli oni jednak w stanie zapobiec serii ataków w stolicy. Łącznie w całym kraju zginęło 38 osób, a 110 zostało rannych.
Ze względu na zagrożenie zamachami, w wielu miastach Iraku zaostrzono środki bezpieczeństwa. W niektórych miejscach obowiązywała godzina policyjna, wprowadzono też całkowity zakaz poruszania się samochodami. Irackie władze wzmocniły również swoje siły na granicy z Iranem. Przejścia graniczne z tym krajem zostały zamknięte na czas głosowania.
Głosowanie w Iraku zakończyło się o 15:00 naszego czasu. Uprawnionych do udziału w wyborach było 19 milionów mieszkańców tego kraju. Elekcję zakłóciły zamachy terrorystyczne, co mogło negatywnie wpłynąć na frekwencję. Pełne wyniki wyborów mają zostać przedstawione do 18 marca.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama złożył gratulacje Irakijczykom, którzy wzięli udział w wyborach. "Mam wielki szacunek dla mieszkańców tego kraju, których nie powstrzymały akty przemocy i skorzystali oni ze swego prawa do oddania głosu w wyborach" - napisał Obama w swym oświadczeniu. Amerykański prezydent wyraził też kondolencje Irakijczykom, którzy stracili dziś swoich bliskich w zamachach.
W Bagdadzie porządku pilnowało 200 tysięcy funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Nie byli oni jednak w stanie zapobiec serii ataków w stolicy. Łącznie w całym kraju zginęło 38 osób, a 110 zostało rannych.
Ze względu na zagrożenie zamachami, w wielu miastach Iraku zaostrzono środki bezpieczeństwa. W niektórych miejscach obowiązywała godzina policyjna, wprowadzono też całkowity zakaz poruszania się samochodami. Irackie władze wzmocniły również swoje siły na granicy z Iranem. Przejścia graniczne z tym krajem zostały zamknięte na czas głosowania.
- Obama o wyborach w Iraku Autor: ~kjnm.vjkd 2010-03-07 22:52
- pewnie ustawione pod konkretnych ludzi. Wygra ten kto ma wygrać

Dodaj komentarz