Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) poszło w ślady
"Solidarności" i rozpoczęło kampanię na rzecz podniesienia płac. OPZZ
przekonuje, że ustalenie maksymalnego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w tym
roku na poziomie 3,4 proc. oraz płaca minimalna w wysokości 936 zł blokuje
podwyżki płac w przedsiębiorstwach, promuje emigrację zarobkową i odpływ
kapitału ludzkiego z Polski. Według OPZZ, rząd nie dostrzega problemu
niskich płac w Polsce. Przewodniczący OPZZ Jan Guz zapowiedział, że
protestów w tej sprawie będzie coraz więcej, a ich eskalacja może nastąpić
w maju - jeśli rząd nie zmieni wspomnianych wskaźników.
Z danych przedstawianych przez Solidarność wynika, że spośród krajów
przyjętych w 2004 roku do Unii Europejskiej w Polsce płace rosną
najwolniej - prawie 70 proc. Polaków zarabia trzy razy mniej niż
przeciętny Europejczyk.