Do 10 grudnia Polska zgodnie z wymaganiami UE musi podnieść tzw. sumy ubezpieczenia, czyli maksymalną wysokość odszkodowania, na jakie może liczyć kierowca. Z 300 tys. euro do 500 tys. wzrosną tzw. szkody na mieniu oraz z 1,5 mln aż do 2,5 mln euro szkody osobowe.
W razie - odpukać - wypadku dostaniesz wyższe odszkodowanie. Ale za OC zapłacisz więcej. Michał Kwieciński, prezes Liberty Direct: - Doświadczenia innych krajów pokazują, że wzrost nie będzie powolny, lecz skokowy. Zwłaszcza że towarzystwa ubezpieczeniowe tylko czekają na pretekst do podwyżki.
W ostatnich trzech latach ceny OC spadły o kilkanaście procent, mimo że wartość wypłacanych odszkodowań wzrosła. - Większość ubezpieczycieli na OC nie zarabia, a wręcz musi do niego dopłacać - mówi Katarzyna Lewandowska, dyrektor PZU ds. produktów komunikacyjnych. Po co to robią? Bo zadowolony z OC klient może dokupić polisę autocasco, na której jest niezły zysk.
- Ceny polis już idą w górę i nadal będą rosły - mówi Wojciech Wężyk z sopockiej Ergo Hestii. Jego zdaniem musi tak być, skoro OC jest u nas dwa razy tańsze niż na Zachodzie, a odszkodowania prawie takie same.
Więcej na ten temat: "Gazeta Wyborcza"
Marcin Bojanowski "OC będzie droższe, bo lepsze"
Źródło:PAP































































