Protestujący oskarżają rządzących o sfałszowanie wyników głosowania, w wyniku którego prezydentem został wybrany dotychczasowy premier kraju, Serż Sarkisjan.
W nocy na nadzwyczajnym posiedzeniu parlament zatwierdził wprowadzenie stanu wyjątkowego w stolicy kraju przez ustępującego prezydenta Roberta Koczariana.
Wczoraj z rana milicja zlikwidowała miasteczko namiotowe opozycji ustawione na Placu Wolności. Do Erewania wprowadzone zostało wojsko. Samochody opancerzone ustawiono w najważniejszych punktach miasta. Aresztowano 15 działaczy opozycji, którym zarzuca się wystąpienia przeciw organom władzy. W rozruchach zginęło 8 osób. W nocy lider opozycji Lewon Ter-Petrosjan wezwał swoich zwolenników do zakończenia manifestacji.
Źródło:IAR






























































