
Komputerowy szkodnik w pierwszej kolejności zdobywa numer identyfikacyjny klienta i hasło do bankowości internetowej. Przechwycenie danych odbywa się na komputerze ofiary, która nieświadomie zainstalowała konia trojańskiego w swoim systemie.
| Czy banki internetowe są bezpieczne? |
![]() |
Nowa odmiana SpyEye nie jest nakierowana na klientów polskich banków, chociaż niewykluczone, że kolejne mutacje trojana mogą pojawić się w kolejnych krajach.
Korzystając z bankowości internetowej należy zwracać szczególną uwagę na treść wiadomości SMS zawierającej jednorazowe hasło. Najczęściej zawiera ona także informację o potwierdzanej operacji.
Michał Kisiel,
Bankier.pl
Zobacz też:
» Kolejny bank podnosi opłaty za konta
» Pieniądze z bankomatu wypłacisz bez karty
» Kredyt hipoteczny – czy warto czekać?
» Kolejny bank podnosi opłaty za konta
» Pieniądze z bankomatu wypłacisz bez karty
» Kredyt hipoteczny – czy warto czekać?































































