2009-05-09 09:11 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Nowa wyborcza broń PO?
Sebastian Karpiniuk napisał raport z prac komisji śledczej do spraw domniemanych nacisków na prokuraturę i chce go upublicznić przed końcem kampanii do europarlamentu - pisze "Rzeczpospolita". Według gazety, "raport szczątkowy" z prac komisji autorstwa jej przewodniczącego, opisuje rzekome naciski na warszawskich prokuratorów, by ze względu na kampanię wyborczą w 2007 roku opóźnili zatrzymanie ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca.
Według dziennika, w dokumencie jest też opis zeznań w sprawie tak zwanej afery przeciekowej z akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. "Rzeczpospolita" zauważa, że raport opiera się przede wszystkim na zeznaniach byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Oskarża on ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę o sterowanie prokuraturą.
Według gazety, decyzja o tym, w jakiej formie PO przedstawi "raport Karpiniuka" ma zapaść w połowie przyszłego tygodnia. "Rzeczpospolita" dodaje jednak, że cała komisja może przedstawić jedynie raport zamykający jej prace. Musi go potem zatwierdzić Sejm. Gazeta przypomina, że sejmowa komisja śledcza do spraw domniemanych nacisków, nie zakończyła jeszcze żadnej z badanych spraw.
"Rzeczpospolita"/IAR/daw/MagM
Według dziennika, w dokumencie jest też opis zeznań w sprawie tak zwanej afery przeciekowej z akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. "Rzeczpospolita" zauważa, że raport opiera się przede wszystkim na zeznaniach byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Oskarża on ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę o sterowanie prokuraturą.
Według gazety, decyzja o tym, w jakiej formie PO przedstawi "raport Karpiniuka" ma zapaść w połowie przyszłego tygodnia. "Rzeczpospolita" dodaje jednak, że cała komisja może przedstawić jedynie raport zamykający jej prace. Musi go potem zatwierdzić Sejm. Gazeta przypomina, że sejmowa komisja śledcza do spraw domniemanych nacisków, nie zakończyła jeszcze żadnej z badanych spraw.
"Rzeczpospolita"/IAR/daw/MagM








Dodaj komentarz