REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie ubezpieczamy się nawet po szkodzie

2008-08-30 06:40
publikacja
2008-08-30 06:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Powodzie, huragany i gradobicie niczego nas nie nauczyły - wynika z analizy przeprowadzonej przez Ergo Hestia.

Tylko podczas jednego weekendu, 15-17 sierpnia br., klienci Ergo Hestia zgłosili blisko 400 szkód samochodowych z autocasco i 260 szkód związanych z uszkodzeniem nieruchomości. Efekt pogodowej katastrofy nie wpłynął jednak na zachowanie ich nieubezpieczonych sąsiadów.

- W ciągu kilkunastu dni, które upłynęły od tej daty, nie zaobserwowaliśmy zwiększonej liczby zapytań w sprawie ubezpieczeń na wypadek zdarzeń losowych, w tym żywiołów - mówi Anna Winiarczyk- Rosiak, kierownik Działu Obsługi Klientów w Ergo Hestia.

Z rządowych szacunków wynika, że ponad 60 proc. poszkodowanych w klęskach żywiołowych, które w tym roku nawiedziły Polskę, nie miało polisy.

Grupa Ergo Hestia / www.prnews.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Wiesiek
Prosty rachunek prawdopodobieństwa , jak juz było...małe prawdopodobieństwo , że znowu w tym samym miejscu. to jak z 6 w lotto, kto drugi raz wykresli te same trafione numery? :)
~michal_84
hmmm widocznie w ocenie autora tekstu ten drobny szczegół jest nie istotny. A jednak diabeł tkwi w szczegółach... Jezeli panstwo zabiera ludziom 70-80 % wypracowanych przez nich dochodów to jak za reszte jakos godziwie zyc i jeszcze znalezc od kilkuset do kilku tysiecy zł na ubezpieczenie ?

wiekszosc ludzi jest nedzarzami
hmmm widocznie w ocenie autora tekstu ten drobny szczegół jest nie istotny. A jednak diabeł tkwi w szczegółach... Jezeli panstwo zabiera ludziom 70-80 % wypracowanych przez nich dochodów to jak za reszte jakos godziwie zyc i jeszcze znalezc od kilkuset do kilku tysiecy zł na ubezpieczenie ?

wiekszosc ludzi jest nedzarzami przez politykę panstwa nastawioną na eksploatację człowieka do maksimum

dlatego głosuję na UPR któa JEDYNA w sejmie głosowała za tym co obiecała przed wyborami - chieli znaczaco obnizyc podatki a nie jakies am smieszne kilkadzieisat zł w skali roku. Wiecej pieniedzy w mojej kieszeni - sam sobie kupie to co rzad tylko mi obiecuje.

i tyle !
~polatach
jesli sie ma co ubezpieczac to ma sie tez za co !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~max
Kretynizm, czy próba manipulacji? Jak kupujesz samochód za kilkadziesiąt tysięcy to stać cię na ubezpieczenie za 2, 3 tyś. Jak masz dom - to nie stać cię na ubezpieczenie za 400 - 500 zł rocznie? To raptem 1 do 1,5 zł. Dziennie. Wielu ludzi kilkakrotnie więcej rocznie takie pieniądze przepija lub przepala. Ci, którzy korzystają z Kretynizm, czy próba manipulacji? Jak kupujesz samochód za kilkadziesiąt tysięcy to stać cię na ubezpieczenie za 2, 3 tyś. Jak masz dom - to nie stać cię na ubezpieczenie za 400 - 500 zł rocznie? To raptem 1 do 1,5 zł. Dziennie. Wielu ludzi kilkakrotnie więcej rocznie takie pieniądze przepija lub przepala. Ci, którzy korzystają z dóbr innych, są bezrobotni, itd. nie mają czego ubezpieczać. Ci, którzy do czegoś doszli powinni chronić swoje dobra. Ale w Polsce jest mentalność komucha: co mam się przejmować, skoro państwo pomoże... Ech, szkoda gadać....
~jjs odpowiada ~max
Nie przesadzajmy. Zwiną Ci auto za 100tys to masz problem.
Domu Ci nie zwiną. Co Ci wiatr kilka dachówek wyrwie czy szyby w dwóch oknach wybije? raz na 50 lat? policz ile w tym czasie oddałbys ubezpieczycielowi ...
Kalkulator w łape Panie Agent :)
~max odpowiada ~jjs
Zgadza się, biorę kalkulator w "łapę" i liczę. Szczególnie te szkody, które wyrządziła natura. Osoba, która straciła mienie na poziomie 200, 300 tyś (ale wg ciebie to tylko kilka dachówek i wybitych szyb) liczy na "państwo". Osoba, która straciła dobytek w pożarze na "państwo" liczyć już nie może. Domu Zgadza się, biorę kalkulator w "łapę" i liczę. Szczególnie te szkody, które wyrządziła natura. Osoba, która straciła mienie na poziomie 200, 300 tyś (ale wg ciebie to tylko kilka dachówek i wybitych szyb) liczy na "państwo". Osoba, która straciła dobytek w pożarze na "państwo" liczyć już nie może. Domu mi nie ukradną, ale może być 100 innych wypadków.
A co do oddania ubezpieczycielowi kasy: rocznie za mój dom płacę 414 zł składki. Czyli w ciągu 10 lat wpłacę około 5000 (biorę pod uwagę podwyżki). Jeśli cokolwiek stanie się w moim domu, który mam ubezpieczony na 500 000 zł mogę liczyć na pokrycie szkody. Gdyby dom uległ zniszczeniu mam prawo liczyć na 500 000 zł. Więc nie pisz, jakie to straszne, że jeden kupuje bezpieczeństwo, a drugi cwaniakuje. Bo takich jak ty w tym kraju jest niestety większość - pasożytów, którzy jak dostaną w d... to biadolą, aby ktoś im pomógł, bo stracili wszystko. A ci, którzy się ubezpieczają są nazywani agentami i naganiaczami. Rzygać się chce na takie podejście do życia. Współczuję agentom, że najczęściej spotykają takie jak ty "ufoki".
~jerzycolezy12
Trzeba miec za co.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki