REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nie przepłacaj za konto

2010-02-08 07:00
publikacja
2010-02-08 07:00

Średni koszt obsługi rachunku internetowego to 50,26 zł rocznie. Z kolei tradycyjny klient musi się liczyć z przeciętnym 12-miesięcznym kosztem w wysokości 310,33 zł. W Open Finance policzyliśmy ile kosztuje nas używanie konta za pośrednictwem bankowości elektronicznej, a ile w tradycyjny sposób, czyli odwiedzając oddział, albo korzystając z obsługi telefonicznej. 


Sprawdziliśmy prawie 30 banków. Licząc koszty korzystania z konta pod uwagę wzięliśmy opłatę, za prowadzenie rachunku, za użytkowanie karty, to ile będzie nas kosztowało po 6 przelewów miesięcznie (wykonywanych przez Internet, a w drugim wariancie w oddziale i przez telefon). Policzyliśmy też koszt jednej na kwartał wypłaty z obcego bankomatu. Nasz przykładowy klient co miesiąc dostaje na konto 2,5 tys. zł, średni stan jego rachunku w ciągu miesiąca to 1 tys. zł. Tyle samo wydaje w ciągu miesiąca kartą. Aktywny użytkownik karty może liczyć na obniżki opłat. Przyjęliśmy jednak, że raz w ciągu roku naszemu klientowi nie udaje się spełnić warunków stawianych przez bank i musi on ponieść opłatę za kartę.

 

>>> POBIERZ TABELĘ <<<

Wakacje na giełdzie

 

Skoro konta internetowe są przeciętnie sześć razy tańsze, racjonalny klient banku powinien szybko przestawić się na bankowość elektroniczną. Bankom też na rękę jest przekierowywanie klientów do obsługi w sieci, bo to zdecydowanie tańszy sposób niż kontakt z „żywym” pracownikiem. I widać to po polityce cenowej banków. Obsługiwane przez Internet rachunki są zazwyczaj bezpłatne. Elektroniczne przelewy też często są darmowe, a jeśli już trzeba za nie zapłacić to nie więcej niż 1 zł. Jeśli jeszcze często płacimy kartą do rachunku, to możemy być zwolnieni z opłaty za jej użytkowanie. Może się więc okazać, że internauta w ogóle nie ponosi kosztów korzystania z konta. Wystarczy, że w rozsądny sposób korzysta z rachunku i unika sytuacji, w których będzie obciążony prowizją, na przykład operacji dokonywanych w oddziale czy wypłat z obcych bankomatów.

 

Korzyść związana z kontami internetowymi to nie tylko oszczędność. Liczy się również wygoda, czyli to, że bardzo szybko, bez wychodzenia z domu i stania w kolejkach, możemy zapłacić rachunki. Ponadto banki oferują za pośrednictwem Internetu coraz więcej produktów. Bez problemu założymy w ten sposób lokatę, w niektórych instytucjach nawet wtedy, kiedy nie posiadamy tam konta. W niektórych bankach przez Internet można składać wnioski o kredyt, czy o kartę kredytową. Coraz częściej pojawia się możliwość kupowania jednostek funduszy inwestycyjnych, a gdzieniegdzie nawet polis ubezpieczeniowych. W kilku bankach ROR może być nawet połączony z rachunkiem maklerskim. Kolejna, coraz bardziej popularna funkcja, to możliwość używania karty debetowej do płatności w sklepach internetowych.

 

A czy bankowość internetowa ma jakieś wady? Pierwsze co nasuwa się na myśl to kwestia bezpieczeństwa. Jeśli jednak będziemy przestrzegali podstawowych zasad, to nie powinniśmy mieć z tym żadnego problemu. Same banki dbają o bezpieczeństwo internetowych transakcji. Połączenia są szyfrowane, a do rozpoznawania użytkowników używane są hasła, jednorazowe kody czy tokeny. I te zabezpieczenia nie odbiegają od tego, co stosują banki na całym świecie. Tyle tylko, że każdy system zabezpieczeń jest tak skuteczny jak jego najsłabsze ogniwo. I niestety często okazuje się nim klient banku. Przede wszystkim nie możemy się dać nabrać na próby wyłudzenia danych. Co jakiś czas klienci dostają wiadomości e-mailowe przypominające korespondencję z banku, gdzie prosi się ich o podanie hasła czy kilku kodów uwierzytelniających transakcje. To zjawisko nosi nazwę phishingu i bardzo łatwo się przed nim uchronić. Wystarczy pamiętać, że bank nigdy nie prosi za pośrednictwem poczty elektronicznej o podawanie takich informacji.

 

Kolejna rzecz to kwestia zabezpieczenia komputera. Konieczny jest program antywirusowy, który trzeba systematycznie uaktualniać. Niezbędny jest również program firewall, który broni dostępu do naszego komputera. Kolejny element, bez którego nie można się obejść to program antyspyware, który wykrywa i wyrzuca programy szpiegujące. A skoro tak ważne są odpowiednie zabezpieczenia, to nie zaglądajmy na nasze konto za pomocą nieznanych komputerów. Wykonywanie przelewów w kafejce internetowej może być niefortunnym pomysłem. Oprócz zabezpieczenia samego komputera musimy jeszcze pamiętać o tym, by prawidłowo z niego korzystać. Na przykład kończyć wizytę w banku poprzez wylogowanie się z systemu, a nie zamykanie strony. Jeśli zadbamy o bezpieczeństwo naszych pieniędzy, to bankowość internetowa przyniesie nam wyłącznie korzyści w postaci oszczędności i wygody.

 

 

Wszystko o kontach w jednym miejscu. Wejdź na nowe Finanse Osobiste Bankier.pl.


Mateusz Ostrowski, Michał Sadrak / Open Finance
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~morswin
nie mam zamiaru, juz dawno odcialem moj poprzedni bank od moich wplywow na konto. skubali prawie 10zl, teraz mam egeitn i nie place nic, lokaty zakladam kiedy chce, a pieniadze procentuja na koncie lokacyjnym TOP ktore jest w pakiecie
~Athow
Ja mam ekonto w mBanku jakieś 5 lat albo i więcej i nie zapłaciłem ani złotówki za prowadzenie konta, kartę też za darmo dostałem, do tego mają dobrą ofertę z emaklerem , polecam

http://www.mbank.net.pl/10985

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki