REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nagonka na złych dłużników

2009-05-06 06:41
publikacja
2009-05-06 06:41
"Rzeczpospolita" pisze, że jeśli spóźniamy się nawet zaledwie kilka dni z zapłatą raty kredytu czy rachunku za telefon do naszych drzwi może zapukać windykator. Z powodu kryzysu finansowego, banki i firmy telekomunikacyjne bardziej skrupulatnie niż dotychczas pilnują, żeby klienci płacili na czas.

Gazeta dodaje, że do spóźnialskich nie są wysyłane upomnienia. Już kilka dni po upływie terminu spłaty raty kredytu z klientami kontaktują się pracownicy firm wyspecjalizowanych w odzyskiwaniu długów. "Rzeczpospolita" dowiedziała się, że tak działa już przynajmniej kilkanaście banków, między innymi tak duże instytucje jak PKO BP, BRE Bank, Getin Bank, Bank Zachodni WBK, Euro Bank, Kredyt Bank i Deutsche Bank PBC.

Dziennik dodaje, że wzmożona czujność bankowców ma swoje wytłumaczenie. Rosnąca z powodu kłopotów gospodarczych liczba niespłacanych na czas kredytów oznacza konieczność tworzenia wyższych rezerw, a tym samym gorszy wynik instytucji. Bankowcy chcą za wszelką cenę tego uniknąć.

Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita"/kry/jp
Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pstryk idzie po klientów koncernów energetycznych. Celuje w gospodarstwa domowe
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki