REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na drogach pojawią sie nowe fotoradary. Sfotografują przód i tył auta

2012-02-02 14:35
publikacja
2012-02-02 14:35
Dodaj Bankier.pl w Google

02.02. Warszawa (PAP) - 300 nowych fotoradarów pojawi się w czerwcu br. na polskich drogach - przewiduje Inspekcja Transportu Drogowego. Jednak wcześniej kierowcy muszą być gotowi na to, że fotoradary będą robić zdjęcia nie tylko przodów, ale też tyłów samochodów.

Inspekcja Transportu Drogowego obsługuje system fotoradarów od ponad pół roku. Inspektorat dysponuje ponad 800 masztami do zawieszania fotoradarów, a samych urządzeń ma około 70.

Gorący temat: Raport o cenach paliw

Przetarg na nowe fotoradary inspekcja ogłosiła w listopadzie 2011 r. Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, w przetargu wpłynęły oferty od 10 firm. "Teraz te oferty są analizowane. (...) Z tymi firmami, które spełnią kryteria wkrótce (będzie - PAP) podpisana umowa ramowa. W lutym lub marcu planujemy ogłosić kolejny przetarg cząstkowy. Podane w nim będą dokładne lokalizacje, w których znajdą się nowe fotoradary - powiedział rzecznik.

Wyjaśnił, że jeszcze przed wakacjami nowe fotoradary powinny pojawić się na drogach. "Planujemy ustawić nowe urządzenia w najbardziej niebezpiecznych miejscach na polskich drogach" - powiedział rzecznik.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że podobny system pomiaru prędkości działa też w innych krajach Unii Europejskiej, np. we Francji. "We Francji przez osiem lat funkcjonowania takiego systemu liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadła prawie o połowę" - zaznaczył Gajadhur.

Rzecznik poinformował, że część z tych kilkudziesięciu urządzeń, które teraz działają na polskich drogach, inspektorzy zamierzają odwracać. Chodzi o to, by fotoradary mogły robić zdjęcia też oddalającym się od nich pojazdom. "Należy podkreślić, że automatyczny nadzór nad miejscem niebezpiecznym dokonywany jest wtedy na dłuższym odcinku drogi. Robienie zdjęć tyłom pojazdów przełoży się na zwiększenie bezpieczeństwa na drogach" - powiedział.

Terenowe delegatury Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zdecydują, które urządzenia będą odwracane.

Agata Kalińska (PAP)

her/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~SENATOR-X
pisanie aby pisac tak aby coś było co chwile w artykułach, a pisanie typu masło maslane a reszte poszukamy www.google.pl
~Keks
Cytuję z pamięci; " tylko ktoś bez prawa jazdy ustawia fotoradary a nie buduje autostrad ". Ciekawy jestem czy ktoś wie czyja to wypowiedź ?
~jou
Ja też mam komentarz : Może szacowni pracownicy ITD też się wzajemnie odwrócą?
A póżniej pochylą, wyciągną dzióbki i....

Może Pan redaktor raczyłby się wgłębić bardziej w temat "odwróconych" fotoradarów?
Bo są dwie strony medalu.
Pierwsze to coraz większa liczba protestów na działania ITD. Chodzi o wysyłanie
Ja też mam komentarz : Może szacowni pracownicy ITD też się wzajemnie odwrócą?
A póżniej pochylą, wyciągną dzióbki i....

Może Pan redaktor raczyłby się wgłębić bardziej w temat "odwróconych" fotoradarów?
Bo są dwie strony medalu.
Pierwsze to coraz większa liczba protestów na działania ITD. Chodzi o wysyłanie do kierowców mandatów, ale bez zdjęc z foradarów i odmawianie ich udostępnienia. Podpiera to ITD argumentacją, że zostaną pokazane w sądzie ,nie wcześniej i kierowca ma się przyznać w "ciemno". Na pytanie jeżeli ktoś nie pamięta, a samochód prowadził np. jeden z 30 pracowników i wskazując na siebie dokonamy samooskarżenia niedopuszczalnego w polskim prawie, usłyszym od ITD że zapłaconych mandatów nikt nie sprawdza!!! (Czyt. ważne żeby cie okraść, jak się uda to prawo nie ma znaczenia).

Druga strona medalu to wyroki polskich sądów. Sądy oddalają zdjęcia z niewidoczną twarzą (nieustalona tożsamość-obowiązek bezspornego ustalenia kierowcy leży ZAWSZE TYLKO PO STRONIE WYSTAWIAJĄCEGO MANDAT- co skrzętnie Straże Wiejskie i ITD staraja się omijać).
Stąd prosty wniosek: ITD wie, że nieprawnie wystawia mandat ze zdjęcia od tyłu. Wie, ze przegra w sądzie ,ale świadomie to będzie robić i połaczy to z polityką braku tego zdjęcia bo najważniejsza jest KASA. I w jej imię instytucje państwowe moga robić co im się żywnie podoba i jeszcze liczyc na PR w mediach jak się okazuje.

I ostatnia sprawa:
Poprosze o oficjalne żródło badań wskazujących korelację ilości fotoradarów ze zmniejszeniem ilości wypadków. Bo znane mi badani pokazują tendencje odwrotną. Ale nie badania z jednej gminy, ale z obszaru całego kraju. Bo w gminie x kierowca zdejmuje nogę z gazu ,ale na trasie y docisnie 2x mocniej nadrabiając stratę =większa prędkośc cząstkowa=więcej zabitych i rannych.

I wogóle ta dyskusja będzie bezprzedmiotowa. Przy cenie 8 zł za litr (jaka zapewne zaraz będzie), do fotoradarów będą jeżdzić tylko fachowcy z ITD żeby wyciągać puste dyski. Będą jeżdzić za pieniądze z budżetu Państwa z naszych podatków, bo nikogo innego nie będzie stać na paliwo. Przy tej cenie koszt jazdy na wakacje z Płd Polski nad morze wyniesie ok. 1000 zł , czyli tyle co za pobyt. Taniej będzie samolotem do Egiptu, bez stresu i płacenia wam mandatowej daniny kilkusetzłotowej, ćwierćmózgowcy.

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki