2012-02-03 16:49 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Możemy dostać z Unii 300 miliardów złotych
Propozycja 300 miliardów złotych z nowego budżetu Unii na lata 2014-2020 dla Polski jest realna, mówił w Sejmie unijny komisarz do spraw budżetu Janusz Lewandowski. Komisarz spotkał się z posłami z komisji do spraw Unii Europejskiej. Tłumaczył jednak, że czekają nas trudne negocjacje. "W dotychczasowej historii Wspólnoty nie było tak niepokojącego klimatu do rozmów o pieniądzach", mówił.
Komisarz zaznaczył, że szanse na to, że budżet, który według propozycji z połowy ubiegłego roku ma wynieść ponad 970 miliardów euro, zostanie na tym poziomie, są niewielkie. "Polska ma 1/4 wszystkich środków w budżecie na spójność, 1/9 całego budżetu, wchodzimy w bardzo trudny okres negocjacji, które zakończą się mniejszym budżetem", mówił Lewandowski.
Zapewnił, że będzie bronił tych zapisów, które są "rozsądne", "zrównoważone" i stanowią minimum tego, co Europa potrzebuje. Dodał, że negocjacjom na pewno nie będą sprzyjać wybory prezydenckie we Francji i wybory do niemieckiego Bundestagu.
Komisarz Lewandowski powiedział, że jego zadaniem jest obrona budżetu na przekór atmosferze rozmów w Europie. "W tych klimatach pieniądze składkowe mieszają się w głowach z pożyczkami na fundusze ratunkowe dla Grecji czy Portugalii", mówił. Dodał, że zgadza się z opiniami, że podpisanie traktatu fiskalnego wzmacnia nasze stanowisko w rozmowach o budżecie. Zdaniem komisarza, przystąpienie do paktu to "być albo nie być" w procesach decyzyjnych w Europie. Dzięki temu, zdaniem Lewandowskiego, wciąż siedzimy przy stole, przy którym zapadają ważne decyzje.
"Ja nie byłem zwolennikiem polskiej wojny krzesełkowej", mówił komisarz. Podkreślił, że Polsce nie są potrzebne spotkania w gronie eurogrupy, podczas których przywódcy będą się martwić, jak podzielić się greckim długiem. Dodał, że w rozmowach dotyczących przyszłości strefy euro należy jednak brać udział. "Wszystkim przyświecały zasady, że nieobecni nie mają racji i nic o nas bez nas", mówił. Powiedział też, że kraje podejrzewane o "pewną mądrość polityczną", jak Dania czy Szwecja bez wahania podpisywały się pod umową międzyrządową, wiedząc, że tu nie chodzi o treści ekonomiczne, ale obecność w procesie decyzyjnym. Komisarz przyznał jednak, że pakt fiskalny komplikuje proces decyzyjny w Unii Europejskiej.
Między innymi o budżecie na lata 2014-2020 i pakcie fiskalnym Janusz Lewandowski rozmawiał rano z Donaldem Tuskiem.
IAR
Komisarz zaznaczył, że szanse na to, że budżet, który według propozycji z połowy ubiegłego roku ma wynieść ponad 970 miliardów euro, zostanie na tym poziomie, są niewielkie. "Polska ma 1/4 wszystkich środków w budżecie na spójność, 1/9 całego budżetu, wchodzimy w bardzo trudny okres negocjacji, które zakończą się mniejszym budżetem", mówił Lewandowski.
Zapewnił, że będzie bronił tych zapisów, które są "rozsądne", "zrównoważone" i stanowią minimum tego, co Europa potrzebuje. Dodał, że negocjacjom na pewno nie będą sprzyjać wybory prezydenckie we Francji i wybory do niemieckiego Bundestagu.
Komisarz Lewandowski powiedział, że jego zadaniem jest obrona budżetu na przekór atmosferze rozmów w Europie. "W tych klimatach pieniądze składkowe mieszają się w głowach z pożyczkami na fundusze ratunkowe dla Grecji czy Portugalii", mówił. Dodał, że zgadza się z opiniami, że podpisanie traktatu fiskalnego wzmacnia nasze stanowisko w rozmowach o budżecie. Zdaniem komisarza, przystąpienie do paktu to "być albo nie być" w procesach decyzyjnych w Europie. Dzięki temu, zdaniem Lewandowskiego, wciąż siedzimy przy stole, przy którym zapadają ważne decyzje.
"Ja nie byłem zwolennikiem polskiej wojny krzesełkowej", mówił komisarz. Podkreślił, że Polsce nie są potrzebne spotkania w gronie eurogrupy, podczas których przywódcy będą się martwić, jak podzielić się greckim długiem. Dodał, że w rozmowach dotyczących przyszłości strefy euro należy jednak brać udział. "Wszystkim przyświecały zasady, że nieobecni nie mają racji i nic o nas bez nas", mówił. Powiedział też, że kraje podejrzewane o "pewną mądrość polityczną", jak Dania czy Szwecja bez wahania podpisywały się pod umową międzyrządową, wiedząc, że tu nie chodzi o treści ekonomiczne, ale obecność w procesie decyzyjnym. Komisarz przyznał jednak, że pakt fiskalny komplikuje proces decyzyjny w Unii Europejskiej.
Między innymi o budżecie na lata 2014-2020 i pakcie fiskalnym Janusz Lewandowski rozmawiał rano z Donaldem Tuskiem.
IAR
- Re: Możemy dostać z Unii 300 miliardów złotych Autor: ~centurion z Galicji 2012-02-04 08:51
- Spoko ... to pieniądz ...wirtualny... obiecywany w spocie wybiórczym Tuska i Buzka ...
- Możemy dostać z Unii 300 miliardów złotych Autor: ~pink 2012-02-03 21:47
- a w tym samym okresie wpłacimy około 100 mld składki do budzetu UE
- Możemy dostać z Unii 300 miliardów złotych Autor: ~grzegorz. 2012-02-03 17:55
- tylko ciekawe il,le potem trzeba odac bo nie wykorzystane








Dodaj komentarz