REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister finansów Kanady: Gospodarka trzyma się mocno

2011-08-12 08:16
publikacja
2011-08-12 08:16
Dodaj Bankier.pl w Google

W obliczu nowych zagrożeń dla światowej gospodarki, wywołanych finansowymi problemami kolejnych krajów, kanadyjskie ministerstwo finansów zapewniło, że Kanada jest dobrze przygotowana do przetrwania trudności.

Jak podawały kanadyjskie media w mijającym tygodniu, minister finansów Jim Flaherty podkreślił, że choć Kanada nie jest izolowaną wyspą oraz że już odczuwa efekty ogólnej niepewności w gospodarce światowej, to jednak rząd nie zamierza rezygnować z doprowadzenia do zlikwidowania deficytu budżetowego do 2015 r. W związku z tym, Kanadyjczycy będą w swym budżecie, co roku, znajdować oszczędności w wysokości 4 mld dolarów kanadyjskich.

Jak mówił w miniony czwartek cytowany przez dziennik "The Globe and Mail" premier Stephen Harper, rząd woli ciąć wydatki zamiast dodawać pieniędzy do gospodarki w ramach specjalnych programów stymulujących z lat 2008-2009. Harper zapewniał też, że Kanada jest na drodze "powolnego lecz stałego" wzrostu. Przez minionych siedem kwartałów w Kanadzie notowano wzrost gospodarczy, obecnie oczekiwane są gorsze wyniki.

Ponieważ większość wymiany handlowej kanadyjskie firmy prowadzą ze Stanami Zjednoczonymi, ostatnie problemy USA związane z podniesieniem limitu zadłużenia rządu oraz obniżenie ratingu USA przez Standard and Poor's, były przez wiele dni jednym z głównym tematów wiadomości w Kanadzie.

Wakacje na giełdzie

Jak podawał portal cbc.ca, ekonomiści uważają, że bank centralny Kanady, po którym oczekiwano podwyższenia stóp procentowych we wrześniu br., obecnie utrzyma ich niski poziom, idąc w ślad za ostatnią decyzją amerykańskiej Fed, a być może nawet je obniży. Wskazuje się niedawną decyzję szwajcarskiego banku centralnego, który obniżył główną stopę procentową z 0,25 proc. do zera. W Kanadzie docelowa główna stopa procentowa, która od 2001 r. jest oprocentowaniem operacji overnight, wynosi 1 proc. Nowe decyzje Bank of Canada, zgodnie z zapowiedzianym terminem, oczekiwane są 7 września.

Specjaliści podkreślają przy tym, że ruch stóp procentowych w Kanadzie, zarówno w górę, jak i w dół, związany jest z potencjalnymi problemami. Podwyższenie stóp procentowych w Kanadzie oznaczałoby obecnie ponowne wzmocnienie kanadyjskiego dolara i mniej opłacalny eksport. Natomiast obniżenie stóp procentowych niesie ryzyko wzrostu zadłużenia gospodarstw domowych i przegrzania rynku nieruchomości (na którym, przed ostatnimi zawirowaniami, zapowiadano uspokojenie i spadek cen).

Z kolei minister Flaherty zapowiedział przygotowanie długoterminowych planów rozwoju kanadyjskiej gospodarki. Kanada szuka też nowych partnerów handlowych, aby zdywersyfikować kierunki handlu zagranicznego. W ostatnich dniach premier Harper podróżował po Ameryce Łacińskiej, trwają też przygotowania do podpisania umowy o wolnym handlu z Unią Europejską.(PAP)

lach/ keb/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
infinum
Byłoby dobrze, gdyby bank centralny Kanady się nie wydurniał i podniósł stopy procentowe.

Skoro tak jak Polska nadal mają bańkę na rynku nieruchomości, to chyba oczywiste, że pieniądz jest zbyt tani.

Dolar kanadyjski, a przez to gospodarka Kanady była do tej pory dobrym miejscem do lokowania kapitału, ale ostatnie działania
Byłoby dobrze, gdyby bank centralny Kanady się nie wydurniał i podniósł stopy procentowe.

Skoro tak jak Polska nadal mają bańkę na rynku nieruchomości, to chyba oczywiste, że pieniądz jest zbyt tani.

Dolar kanadyjski, a przez to gospodarka Kanady była do tej pory dobrym miejscem do lokowania kapitału, ale ostatnie działania Kanadyjskiego Banku Centralnego spowodowały, że CAD traci wobec większości walut na świecie.

Jak się Kanda dalej będzie oglądać na USA, to ich waluta podzieli los bezwartościowego USD i na tym się skończy.

Powiązane: Kanada

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki