2009-01-16 06:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Milioner chce łączyć eurosceptyków
"Rzeczpospolita" pisze, że dziś do sądu ma trafić wniosek o rejestrację stowarzyszenia Libertas Declana Ganleya - cżłowieka, który przyczynił się od odrzucenia traktatu lizbońskiego w Irlandii. Dziennik podkreśla, że organizacja będzie bazą do stworzenia eurosceptycznej partii politycznej, która wystawi kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Libertas miał połączyć Naprzód Polsko Janusza Dobrosza, Prawicę Rzeczpospolitej Marka Jurka i Stronnictwo Piast Zdzisława Podkańskiego oraz europosłów LPR. Jednak - jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - wspólnej listy wyborczej, skupiającej wszystkich polskich eurosceptyków nie będzie. Witold Tomczak, eurodeputowany kojarzony z Radiem Maryja przyznaje, że rozmowy o zjednoczeniu skończyły się fiaskiem. Ganley jest dla części polityków polskiej prawicy zbyt liberalny. Dopuszcza bowiem wprowadzenie wspólnej waluty czy jednego prezydenta UE. Równie sceptyczna jest Prawica Rzeczpospolitej. Jurek nie dołączy jednak do Libertasu, bowiem jednym z liderów stowarzyszenia ma być były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski. Szczegóły w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/IAR/kl/MagM
Libertas miał połączyć Naprzód Polsko Janusza Dobrosza, Prawicę Rzeczpospolitej Marka Jurka i Stronnictwo Piast Zdzisława Podkańskiego oraz europosłów LPR. Jednak - jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - wspólnej listy wyborczej, skupiającej wszystkich polskich eurosceptyków nie będzie. Witold Tomczak, eurodeputowany kojarzony z Radiem Maryja przyznaje, że rozmowy o zjednoczeniu skończyły się fiaskiem. Ganley jest dla części polityków polskiej prawicy zbyt liberalny. Dopuszcza bowiem wprowadzenie wspólnej waluty czy jednego prezydenta UE. Równie sceptyczna jest Prawica Rzeczpospolitej. Jurek nie dołączy jednak do Libertasu, bowiem jednym z liderów stowarzyszenia ma być były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski. Szczegóły w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/IAR/kl/MagM


Dodaj komentarz