Milion pojazdów elektrycznych w Polsce do 2025 roku

Rząd angażuje miasta do wspierania rozwoju elektromobilności, bo chce zrealizować ambitny plan, by do 2025 roku w Polsce jeździł milion pojazdów elektrycznych. Jednym z celów jest zwiększenie liczby autobusów elektrycznych w polskich miastach. Listy intencyjne podpisali dziś samorządowcy z 41 polskich miast i gmin.

- Na pewno początek jest trudny ze względu na wiele aspektów, takich jak koszty, zasięg, infrastruktura, którą trzeba wybudować, żeby można było szybko i sprawnie ładować te pojazdy, ale jestem optymistą – mówi burmistrz Środy Wielkopolskiej Wojciech Ziętkowski.

Problem zanieczyszczenia środowiska w Polsce coraz bardziej nam doskwiera. Widzimy, że wiele miast ma z tym bardzo poważne problemy. Jest to rzecz nieunikniona, że przesiądziemy się do pojazdów elektrycznych w niedalekiej przyszłości. Ma to sens wtedy, kiedy zakup pojazdu jest dofinansowany, bo jest to dość kosztowne i trudno by się to amortyzowało, a koszty mają ogromne znaczenie. Mamy nadzieję, że koszty eksploatacji będą już relatywnie niższe niż pojazdów konwencjonalnych. Zdajemy sobie sprawę, że technologia cały czas się rozwija. Wciąż problemem są systemy akumulatorowo-bateryjne w tego typu pojazdach, których koszt wymiany jest dość wysoki, niemniej jednak w naszym klimacie nie grozi nam, że będziemy musieli szybko takie koszty ponosić – mówi burmistrz Środy Wielkopolskiej.

Morawiecki: Polska może być pionierem i liderem elektromobilności

Polska może stać się pionierem i liderem elektromobilności - przekonywał minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że niebawem po polskich drogach będzie jeździło 1000 elektrycznych autobusów.

Samorządowcy zadeklarowali chęć zakupu łącznie 780 autobusów elektrycznych do 2020 roku. To 16 proc. ich łącznego taboru autobusowego, który wynosi 5 tys. sztuk. To zarazem 7 proc. w odniesieniu do liczby wszystkich autobusów miejskich w Polsce (ok. 11,5 tys. sztuk).

Wicepremier Morawiecki powiedział, że dzięki tej deklaracji z "30 czy 40 autobusów elektrycznych jeżdżących po polskich drogach będzie ich ok. 1000". Jak mówił, świat stoi u progu rewolucji transportowej, której Polsce "nie wolno" przespać. Dodał, że obecnie po świecie jeździ milion samochodów elektrycznych, w 2040 r. - według wszelkich analiz - ma ich być 500 mln. "Chcemy z tej rewolucji skorzystać, chcemy być w awangardzie zmian" - mówił.

W ramach Programu E-bus, przy współpracy z ministerstwami oraz agencjami rządowymi powstaje system, który przyczyni się do stworzenia polskiego rynku autobusów elektrycznych o wartości ok. 2,5 mld zł rocznie, dostarczającego ok. 5 tys. nowych miejsc pracy.

Celem programu jest wyprodukowanie autobusu elektrycznego składającego się w głównej mierze z polskich komponentów, dostępnego cenowo, efektywnego w eksploatacji. Aspiracją programu jest sprzedaż autobusów elektrycznych na poziomie ok. tysiąca sztuk rocznie, stworzenie rozpoznawalnej globalnie marki oraz zbudowanie mocnej pozycji eksportowej do 2025 roku. Program zakłada ponadto wprowadzanie na polskie drogi 1000 autobusów elektrycznych do 2021 r.

Program ma się składać z trzech faz. Pierwsza zakłada, że do 2018 r. zostanie przyjęta ustawa o elektromobilności oraz nastąpi skoncentrowanie finansowania publicznego. Druga faza, zaplanowana na lata 2019-20, zakłada budowę odpowiedniej infrastruktury i komercjalizację badań w tym obszarze. W trzeciej zaś, w - latach 2020-25, zakłada się stopniowe osiąganie dojrzałości przez rynek elektromobilności wraz ze stopniowym wycofywaniem elementów wsparcia.

Wiceminister energii Michał Kurtyka zapowiedział, że w "najbliższych dniach Rada Ministrów przyjmie program rozwoju elektromobilności", zaś "niedługo" do konsultacji społecznych trafi ustawa o elektromobilności. Jak podkreślił, ma ona stworzyć "konstytucję dla elektromobilności".

Jak mówił Kurtyka, patronem programu elektromobilności jest szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski, zaś w Komitecie Sterującym są wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz jako wiceprzewodnicząca i on sam jako przewodniczący. Jak wyjaśnił, pod "parasolem komitetu" działają resorty rozwoju, finansów, nauki, infrastruktury, MON, energii i rozwoju; towarzyszą im instytucje finansujące i wdrażające - m.in. NCBiR, NFOŚiGW oraz PFR.

Wiceminister Emilewicz powiedziała PAP, że do 2020 r. na rozwój programu elektromobilności planowane jest 19 mld zł. Rząd chce, aby udział floty autobusów miejskich w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców wzrósł do 10 proc., co dałoby ok. 1000 autobusów elektrycznych jeżdżących po Polsce. zakłada też wzrost udziału polskich firm w krajowej produkcji części w tym segmencie transportu z obecnych 30 proc. do 70 proc.

Z kolei Kurtyka podkreśli, że spółki energetyczne do 2020 r. planują wydać 40 mld zł na modernizacje sieci elektroenergetycznych, a bez owej modernizacji nie może być mowy o rozwoju pojazdów elektrycznych.

Anna Drozd Bankier.pl
PAP drag/ pad/

Źródło: Bankier24
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~Alf

Kolejna bzdura. Jak ludzie przejdą na elektryki to z czego będą pieniądze w budżecie. Przecież w oleju napędowym i benzynie podatki to ponad 50%.

! Odpowiedz
0 1 ~Dżejms

Nic nie bój - do auta przypiszą - pobierany przez ubezpeczyciela razem z OC. Brak ci wiary w biurwę.

! Odpowiedz
1 2 ~and

Ta, chyba milion meleksów. W karoserii na która ministerstwo właśnie konkurs.

! Odpowiedz
1 0 ~żart

Dla chcącego, nie ma nic trudnego (również seks-skąd te siły).
Fantazja popycha rozwój do przodu (pomarzyć dobra rzecz).
Marzenia jak ptaki,szybują po niebie - piosenka.
https://www.youtube.com/watch?v=M5CEMtxzoVs
https://www.youtube.com/watch?v=LoexcH85SFg

! Odpowiedz
0 0 ~Obserwator

Że co ? Będą dopłaty do elektryków ?

! Odpowiedz
15 5 ~Pati

Polska będzie pionierem ale w rozpętaniu wojny. Rząd sie do tego przyczynia juz bardzo mocno. Dostaniemy po zyci.

! Odpowiedz
5 11 ~Mruczuś

Ależ Patysiu?! Skąd ci to przyszło do głowy słonko? Przecież pan premier Morawiecki chce tylko, żeby w powietrzu było mniej zanieczyszczeń i żeby dzieci i staruszkowie nie chorowali z tego powodu!

! Odpowiedz
3 12 ~Sceptyk

Czy to znaczy że na niemieckie szroty do 2015 r. trafi 1mln aut elektrycznych?

! Odpowiedz
3 16 ~bundfut

Przede wszystkim musi być premia za posiadanie/kupienie elektryka. Jak na razie różnica w cenie hybrydy do spalinowa jest taka, że za to można wieloletni zapas paliwa kupić, więc się krótko mówiąc nie opłaca.
A rządowi po podliczeniu też się okaże że się nie opłaca promować niskiego popytu na benzynę, bo przychody budżetu wiszą m.in. na akcyzie i podatkach zawartych w cenie detalicznej na stacjach.
Tak więc na razie to bajki z mchu i paproci.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 ~Ad

Za dużo gadania za mało roboty

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Narzędzia

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl