Do tej pory wymogi stawiane przez rosyjskie prawo były tak surowe, że mniejsze ugrupowania nie mogły liczyć na zalegalizowanie. Jednocześnie przepisy obowiązujące w Rosji pozwalały ekipie rządzącej wpływać na ten proces w zależności od własnych interesów. Spotkanie opozycjonistów z prezydentem zaplanowano na 20 lutego. Kogo jednak na nie zaproszono, na razie nie wiadomo. Dziennik Wiedomosti, który również poinformował o kremlowskiej inicjatywie ironizuje, że na pewno nie zaproszono Borysa Niemcowa, bo jest za mało wpływowym politykiem. Siergiej Udalcow jest uznawany w kręgach władzy za ekstremistę, więc pewnie też nie zostanie zaproszony.
Niezależni komentatorzy uważają, że w ten sposób rozdając zaproszenia, prezydent Dmitrij Miedwiediew sam chce zdecydować, który z liderów opozycji jest ważny, a z którym nie trzeba się liczyć.
IAR
Źródło:IAR
































































