Były premier wyznaje jednak, że nie wie, czy chce wrócić do polityki. Zdaniem Marcinkiewicza, jest ona z jednej strony zdominowana przez rzeczywistość medialną, odbiegającą od sytuacji w kraju, a z drugiej przez szkodliwe dla kraju ambicje Donalda Tuska, który za wszelką cenę chce wygrać wybory prezydenckie za 4 lata.
Kazimierz Marcinkiewicz mówi, że interesuje go gospodarka. Chciałby mieć udział w wykorzystaniu wielkiej szansy, związanej z funduszami unijnymi. Były premier dodaje, że jeśli wejdzie do rządu, to chciałby realizować swój program: reformę finansów publicznych i budżetu, uproszczenie procedur związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i ułatwienie inwestycji. Marcinkiewicz dodaje, że w najbliższym czasie ma się spotkać z premierem i być może wtedy zapadną decyzje.
"Rzeczpospolita" 15 12/Siekaj/pul
Źródło:IAR




























































