REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maile i esemesy będą miały moc dokumentów papierowych

2011-01-27 07:36
publikacja
2011-01-27 07:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Maile i esemesy będą miały moc dokumentów papierowych, byle można było odczytać ich treść oraz adresata - pisze "Rzeczpospolita". Takie zmiany w przepisach zawiera projekt Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.

Gazeta przypomina, że maile, faksy, esemesy i inne formy komunikacji elektronicznej wciąż nie są honorowane w sądach i urzędach. Pracodawca może też zakwestionować zeskanowane zwolnienie lekarskie, przesłane mailem. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego proponuje bardzo szerokie, liberalne zdefiniowanie dokumentu oraz ustanowienie nowej formy jego sporządzania.

Dokumentem ma być "nośnik informacji umożliwiający jej odtworzenie", przy czym nie będzie miała znaczenia technologia, w jakiej zostanie sporządzony. Musi ona jedynie umożliwiać zachowanie i odtworzenie informacji. Dla czynności prawnej wystarczy złożenie oświadczenia mailem albo esemesem w sposób umożliwiający ustalenie składającego. Przygotowywana nowelizacja jest na ostatnim etapie prac w Ministerstwie Sprawiedliwości. Wkrótce trafi do Sejmu, który powinien uchwalić ustawę do końca roku. Więcej na ten temat w "Rzeczpospolitej".

"Rzeczpospolita" 27 01/Siekaj/to/

Źródło:IAR
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~elamotor
BZDURA! Sms nie mogą mieć mocy prawnej, chyba że wszystkie komórki będą miały wejście na hasło jak może mieć komputer osobisty..czemu? bo każdy może wziąść czyjąś komórkę i napisać na niej sms-a Komórka to nie jest pistolet na którą trzeba pozwolenie i szereg obwarowań jego przechowywania..
~z0mbie
To powiedzcie mi prosze jakie zabezpieczenie ma papier? Dokument zwykły a dokument poświadczony to co innego. Dzisiejsze faktury VAT to w większości dokumenty bez poświadczenia.
~Prawnik
Zapominacie, że wiarygodność dokumentu zawsze można podważyć. W wystarczy przedstawić biling z którego wynika, że z danego numery sms nie został o tej porze nadany. a w przypadku maila, zażądać przedstawienia wiadomości e-mail z pełnym nagłówkiem, wskazującym wszystkie serwery pośredniczące w przesyłaniu wiadomości, ew. powołać biegłego Zapominacie, że wiarygodność dokumentu zawsze można podważyć. W wystarczy przedstawić biling z którego wynika, że z danego numery sms nie został o tej porze nadany. a w przypadku maila, zażądać przedstawienia wiadomości e-mail z pełnym nagłówkiem, wskazującym wszystkie serwery pośredniczące w przesyłaniu wiadomości, ew. powołać biegłego informatyka, który zbada, czy z danego komputera taki mail został wysłany, lub zobowiązać administratora serwera pocztowego, żeby przedstawił coś w rodzaju bilingu danego konta pocztowego

Poza tym już dziś Sądy dopuszczają dowody z faksymili, czy maili więc zmiana ta będzie bardziej uregulowaniem praktyki, niż stworzeniem nowych uprawnień.
~A_Szczecin
No w końcu! Co do sms-ów bym polemizował ale faks powinien być już dawno temu dokumentem! jak to jest w większości krajów cywilizowanych. Mail jak najbardziej rónież! Moi kontrahenci z Niemiec śmieją się ze mnie, że za każdym dostarczeniem towaru muszą odsyłać mi list potwierdzający dostarczenie towaru (dot. VAT) do Niemiec. Faks No w końcu! Co do sms-ów bym polemizował ale faks powinien być już dawno temu dokumentem! jak to jest w większości krajów cywilizowanych. Mail jak najbardziej rónież! Moi kontrahenci z Niemiec śmieją się ze mnie, że za każdym dostarczeniem towaru muszą odsyłać mi list potwierdzający dostarczenie towaru (dot. VAT) do Niemiec. Faks nie jest dokumentem i nie jest akceptowany przez US.
~felix
jest możliwość preparowanie SMS'ów w taki sposób że odbiorca ma wrażenie że nadawcą jest faktyczny posiadacz telefonu/numeru a nie fałszerz. Operatorzy komórkowi nie chcą o tym publicznie gadać i wcale się im nie dziwię bo jeśli tak spreparowany SMS jest dowodem w sprawie i na jego podstawie można kogoś skazać to ujawnienie takich jest możliwość preparowanie SMS'ów w taki sposób że odbiorca ma wrażenie że nadawcą jest faktyczny posiadacz telefonu/numeru a nie fałszerz. Operatorzy komórkowi nie chcą o tym publicznie gadać i wcale się im nie dziwię bo jeśli tak spreparowany SMS jest dowodem w sprawie i na jego podstawie można kogoś skazać to ujawnienie takich rzeczy było by wyjątkowo nie na rękę wszystkim - no może poza oskarżonym.

Jeśli chodzi o e-maile to każdy e-mail w popularnym standardzie pocztowym obowiązującym w internecie można sfałszować (trzeba mieć tylko odpowiednią wiedzę i narzędzia) tak że wygląda jak wysłany od faktycznego nadawcy podczas gdy w rzeczywistości został spreparowany. Aby tego uniknąć należy wymieniać wiadomości pocztowe / komunikaty ale w zupełnie innym standardzie pocztowym niż internetowy lub posługiwać się indywidualnym podpisem cyfrowym potwierdzającym autentyczność nadawcy i treści przesyłki.

Widząc tą decyzje urzędników można stwierdzić że wkrótce będzie nowe, wielkie pole do nadużyć i nie legalnego zarobku (fałszerze korespondencji) i legalnego (prawnicy do spraw fałszerstw elektronicznych).
~Tomek
nowe pole do nadużyć? Jeśli to ma być dokument to powinny istnieć ZABEZPIECZENIA
~bobo
polacy to dziwni ludzie - same skrajnosci - przedtem prawie nic teraz prawie wszytko

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki