Gazeta wyjaśnia, że za średnią 5,0 z egzaminu ze sprawności fizycznej wojacy mogli liczyć na tysiąc złotych nagrody. Szef Sztabu Generalnego generał Franciszek Gągor pokrzyżował im plany i przełożył test z jesieni tego roku na wiosnę przyszłego.
Oficjalnie powodem przeniesienia egaminów sprawnościowych jest opracowywana właśnie zmiana zasad przeprowadzania egzaminu, które mają wejść w życie 1 stycznia. Żołnierze jednak nie wierzą w te tłumaczenia i nieoficjalnie komentują decyzję szefa sztabu jako próbę szukania oszczędności. I to niemałe, bo co najmniej 8 milionów złotych - pisze dziennik "Polska".
W zeszłym roku średnią 5,0 uzyskało około 8 tysięcy żołnierzy. "Można się spodziewać, że w tym roku byłoby ich jeszcze więcej, bo z roku na rok są coraz lepsi" - mówi gazecie pułkownik Michał Bułkin, który odpowiada za wychowanie fizyczne w Sztabie Generalnym.
Więcej na ten temat - w dzienniku "Polska".
"Polska"/kry/jp
Źródło:IAR





























































